Jeśli czas mi na to pozwala to i gram owszem.
Mam taką zasadę, której się trzymam, mam na koncie bukmachera wpłacone 500, których nie ruszam, służą do mnożenia gotówki. Gdy dobijam do 1000, wypłacam 500 i działam dalej.
Dzięki systemowi, jest to kwestia czasem nawet jednego dnia wolnego i przypilnowanie około 2-4 meczy w zależności od jakiej stawki zaczynam.
Ale nie będę tutaj opisywał i chwalił pod niebiosa systemu, bo zostanę zrównany z ziemią, że chwalę, tylko po to by system szedł jak ciepłe bułeczki. A nie o to tutaj mi chodzi.
Uważam również, że każda osoba, która gra częściej w zakłady bukmacherskie, nie raz dużo więcej straciła niż taka inwestycja 20złotowa, która może się szybko zwrócić.
Ale tu już wasza w tym głowa i wasza prywatna decyzja
Powodzenia!