Ty i o studiach do wynajęcia, my o mieszkaniach/apartamentach.
Oczywiście Twój kesz, przelicz wszystko, sprawdź za ile będziesz mógł wynająć- czy nie okażą się to grosze i odbiorcami nie będą Ci, których nie stać na nic innego itp.
Bo rzucanie się na hip hurra, bo tanio to trochę słaba sprawa z pkt widzenia inwestora...

. Dotrzyj do osób, które mają takie studia kupione, w necie znalazłam nawet dyskusje, gdzie nie wiem czemu ludzie szukają kogoś, kto też ma studio, bo "razem" łatwiej wynająć- radze się dointeresować dlaczego tak jest.
Ja mając pół bańki, zdecydowanie wolałabym zainwestować w jedno duże lub dwa małe mieszkania w obrębie jakiegoś kampusu studenckiego.