Dzięki wszystkim za miłe słowa, motywujące do działania. Szkoda jednak, że przez wczorajszy wypad do klubu nie nadaję się do niczego i dzień z wejścia muszę spisać na straty. Ale – nie próżnuje. Wczorajszy wynik przedstawiam na rysunku poniżej, jestem z niego piekielnie zadowolony. Dziś puściłem kampanie z trafficiem na jedną z nowych stron, zobaczymy jak to się będzie kręcić.
Kilka osób napisało do mnie jak zarabiać tego typu pieniądze. Miśki, ja naprawdę nie robię niczego wyjątkowego czy odkrywczego. Te metody są znane od lat. Sposób w jaki ja zarabiam jest piekielnie prosty i ogranicza się do kilku łatwych rzeczy:
1. Szukam sobie niszy na wikihow.
2. Kiedy jakaś mi się spodoba analizuje konkurencje na kilkanaście najczęściej fraz, jeśli jest łatwa do ruszenia – idę dalej.
4. Zlecam napisanie koło 10 artykułów po francusku czy holendersku na start plus przeredagowanie i przetłumaczenie poradnika, który znalazłem sobie na wikihow.
5. Stawiam stronę na Wordpresie, dodaje artykuły i integruje awebera, żeby po zapisaniu się do newslettera można było otrzymać poradnik zablokowany ofertą. Czasem jak jestem leniwy (a zazwyczaj jestem) to dodaje po prostu banner na stronie promujący mój poradnik zablokowany ofertą. Lepiej jednak zbierać maile na liste, bo później można ją jakoś wykorzystać.
6. Zlecam zrobienie kilku bannerów do paid trafficu.
7. Uruchamiam massplannera, żeby zdobyć trochę linków z sociali (przy odrobinie szczęścia i jakieś leady)
8. Rozpoczynam pozycjonowanie
9. Puszczam płatny ruch.
10. Powtarzam cały schemat.
11. Nie było punktu 3 xD
Na dzisiaj kupiłem poradnik użytkownika Tyrkijt, wygląda obiecująco i mam zamiar się nim pobawić. Piona!