Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Ważny etap w moim życiu, bo wszyscy powoli idą do pracy...
Do teraz pamiętam, jak w tym dzienniku napisałem że nie pójdę na etat, po czym wkleiłem zarobek miesięczny ~1000zł. Psst.. poszukałem i znalazłem
Cytat:kilka miesięcy przed 18-stymi urodzinami mogę powiedzieć, że na etat nie zamierzam iść.
Kiedyś to było takie gadanie i nadzieja - teraz pewność
56 strona... WOW. Rok temu Teraz mamy już 116
Prowadzenie firmy nie wygląda tak kolorowo jak to się wydawało kilka miesięcy wstecz Teraz sobie pewnie pomyślicie... pewnie stratny jest. GUZIK!
Zarobków nie wrzucam i nie jestem pewien czy w ogóle kiedyś tu się pojawią, bo sprawy zaszły troszkę za daleko ;-)
Ale skoro dodaje już post, to przy okazji powiem co słychać w content lockingu ;-)
(dziś 15:45) Ruch podpięty dopiero w tym tygodniu, jest około 10$ dziennie, narazie celuje w 20$/dzień - potem zobaczymy. Nie, nie powiem skąd ruch. Nie że jestem złośliwy, ale doświadczenie mi nie pozwala
Post nie jest dodany bez powodu - oznajmiam wszystkim tu obecnym, że rozpoczynam WAKACJE, URLOP i nie wiem jak jeszcze mogę to nazwać. Skorzystam z tego czasu jak tylko potrafię, był to dla mnie NAJBARDZIEJ STRESUJĄCY I NAJCIĘŻSZY ROK. Ale już po stresach, pozdrawiam gorąco wszystkich forumowiczów, snapowiczów i innych, którzy kibicowali przez tą długą drogę - co dalej? Zapewne dam znać jak już wrócę do pracy
Wypoczywajcie i mam nadzieję że stare dzienniki powrócą do żywych oraz że pojawią się nowe, ciekawe historie do czytania Wszystkiego dobrego czytelnicy!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-06-2018 14:55 przez mahuzz.)
Skłamałbym, gdybym napisał że nic się nie dzieje, że wieje nudą i że kasa sama wpada
Założyłem ten dziennik spamując po grupach i pw na Fejsie programami download pod sub sms, aktualnie prowadzę coraz lepiej prosperujący serwis, przy okazji rozwijając kolejne dwa projekty.
Możecie mi wierzyć lub nie, ale przy zarobkach rok temu czułem się bardzo niestabilnie. Czy słusznie?
Czytelnicy pamiętają, a Ty, jeśli nie pamiętasz - możesz sobie zobaczyć co się wtedy stało
Po krótce - z dniówki 300zł do bodajże 25zł.
TERAZ WAŻNY MOMENT.
Sierpień/Wrzesień 2017. To wtedy przepiąłem linki.
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że trochę zwiększyłem ruch i trafiłem na kilka perełek
Prawdą jest, że jeśli chodzi o SMSy to pracowałem mocno na raty. Nie, że raz na miesiąc czy coś podobnego. Po prostu było dosłownie kilka momentów, a raczej dni, okresów, w które mooocnymi falami zwiększałem ruch (sami mogliście to zauważyć właśnie na przełomie wrzesień-grudzień 2017).
Z ilością stron na podsumowanie rozdziału 3 nie skłamałem, ta liczba w pełni mnie satysfakcjonuje
Mała wiadomość dla sępów które kręcą się w moim dzienniku zapewne już dłuższy czas: Żadna osoba nie znalazła ani jednej mojej strony. To jest ciekawe - byłem pewny że na tak dużą skalę w końcu ktoś coś wyszuka
Ludzie są chciwi i chamscy, prowadzenie tego wszystkiego pozwoliło mi tego doświadczyć dosyć szybko.
Największym ciosem był mass attack na jedną z moich największych stron pod SMS. Zrobiło się straszne obciążenie, były jeszcze jakieś śmieciowe backlinki i inne takie, że strona spadła w SERPach tak, że ruchu nie było prawie w ogóle i... nie ma do teraz
Nie pisałem tutaj o tym ze względu na bezpieczeństwo. Jeśli robił to ktoś, kto by to przeczytał to byłoby wszystko jasne
Ale nie jestem z tych którzy się po czymś takim poddają.
Nie ukrywam, że prywatność przez te 4 miesiące bardzo mi służy. Brakowało mi tego, co po niektórzy dobrze o tym wiedzą
Bardzo ryzykownym posunięciem było publikowanie zarobków w tym rozdziale. Od pewnego momentu wszystko obróciło się nie w tą stronę co powinno. Dało mi to trochę do myślenia... Z resztą - sami widzieliście, jak wyglądały posty jeszcze 2 lata temu, a jak wyglądały w tym rozdziale. Zmieniło się wszystko, również moje podejście do tego wszystkiego. Dobra, nie wszystko. Cel zrealizowałem z ogromnym zapasem
Ten dziennik nauczył mnie jednej rzeczy... tak prostej. To zabrzmi jak jakiś kołczing. Bardzo prosta nauka. Stawiać sobie bardzo wysokie cele.
Nie żałuję, że robiłem to stopniowo - przynajmniej ani razu się nie zawiodłem
Do pracy wróciłem już prawie dwa tygodnie temu Lecimy z tym dalej!
Przy okazji pragnę przeprosić wszystkie osoby, które w ciągu ostatnich miesięcy napisały pw/gg a ja nie odpowiedziałem. Jest tego poważnie dużo - czas mi nie pozwolił.
CO DALEJ?
No właśnie - co dalej? Czekam na Wasze propozycje!
mahuzz
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-07-2018 10:23 przez mahuzz.)
Co dalej, pracować dalej. Pisać co tam działasz. Coś na temat firmy może i tyle.. A co do zarobków nie publikuj ich, bo cyfra swoje robi, że ludzie dochodzą tego. Tak samo było w moim przypadku. Pozdrawiam
Mi się znowu dzienniki bez cyferek nudno czyta, bo to określa wzloty czy upadki itd.
Decyzja należy do Ciebie, to jest tylko moja opinia.
Powodzenia w projektach
Dziennik powinien być prowadzony przede wszystkim dla siebie, a nie dla innych.
Ja też założyłem dziennik i od razu po kilku wpisach kilka moich stron zostało znalezionych co było dla mnie przykrą sytuacji i trochę zwątpieniem w ludzi bo chciałem w nim pomagać innym - mimo, że wtedy jeszcze nic nie zarobiłem. Znalazłem o wiele lepszy sposób niż prowadzenie dziennika publicznego - po prostu robić to w formie prywatnej.
Chyba, że ktoś potrzebuje poklasku innych czy też poklepania po pleckach - wtedy taka forma sie nie sprawdzi. Jedni prowadzą dzienniki, skupiają się na pierdołach, piszą o wielu rzeczach, które udało się zrobić bądź też nie, dodają przemyślenia itd, a inni nie potrzebują tego robić żeby osiągać świetne wyniki