:O
Kiepski dzień?
To już tłumaczę - tym razem tak, byś nie wyciągał pochopnych wniosków z moich postów.
Po pierwsze: nie uważam, że Nikon to słaba marka - nie wiem gdzie to wyczytałeś. Kierowałem się Twoimi słowami dotyczącymi tego, iż nie zamierzasz nic do lustrzanki dodawać. W takim przypadku chciałem polecić Ci Pentax'a K-x z racji tego, że jest lepszy i od D90 i od D3100, przy czym brałem również pod uwagę to, że nie chcesz lustrzanki rozbudowywać. Z Pentax'em jest o tyle problem, że sam aparat nie trudno kupić - natomiast obiektywy do niego - bardzo ciężko (tym bardziej z możliwością sprawdzenia działania przed zakupem).
Po drugie, wracając do Nikona (dla którego pracuję): Nikon D90 jest na rynku od niecałych trzech lat. To produkt skończony. Powtarzalność produkcyjna partii doskonała. Nikon D90 to również aparat sprawdzony. Rzesza zwolenników (ja jeśli wcześniej nie kupiłbym tego co kupiłem a zacząłbym tam pracować, na pewno zdecydowałbym się na D90). D90 posiada lepszy wizjer (większe pokrycie kadru), mniejsze szumy przy wyższych czułościach, obsługę starych szkieł - o, i choćby szybszy tryb seryjny. In plus jak dla mnie jest wielkość body - jest większy niż D3100. Dla niektórych to zaleta, dla innych to wada - dla mnie zdecydowanie zaleta. To w czym przewagę ma D3100 to tryb video (Full HD) ,"samouczek dla początkujacych" w aparacie oraz fakt, że jeszcze "pachnie nowością"
Tak na prawdę i jednym i drugim można zrobić fantastyczne zdjęcia, ale trzeba pamiętać że "posiadacz lustrzanki nie jest fotografem, a posiadaczem lustrzanki".
I jeszcze taka wzmianka: D90 jest oferowany przeważnie w dwóch zestawach: jeśli w modelach do wyboru masz napisany obiektyw 18-105 to tym bardziej bierz D90. Jeśli oba mają obiektywy 18-55, to i tak bierz D90. Sprawdzony, finalny produkt z super możliwościami fotografowania, wytrzymały i piękny.
Pozdrawiam
