(26-01-2020, 02:14)krzaq napisał(a): Postanowilem najpierw zarejstrowac dzialalnosc zeby pozniej sie nad nia pozastanawiac,ale perspektywa samego posiadania tez wydaje sie calkiem spoko i w zasiegu reki.
Oczywiscie nie poprzestalem na samej rejestracji dzialalnosci, poniewaz podjelem dalsze dzialania w celu jej zawieszenia. 
tak na marginesie dla zainteresowanych producenci tego watku rozwazaja rowniez tragiczne zakonczenie historii ..
skoro to takie niepoważne i jeśli tak masz, to jest w zasadzie dla Ciebie wyśmienita opcja.
masz najcenniejszy zasób - siebie. możesz popełnić, zapewne, wybitnego e-booka pod tytułem: ,,Jak dymię w przeznaczenie"
vide czarna komedia pomyłek i sellać go, gdzie popadnie, a jako, że mówisz, iż miewasz talent do wpadania na kozaka...
to żadne miejsce nie okaże się do tego celu złe - wniosek - konwersja murowana.
(luźne spostrzeżenia, należy zmrużyć oko).