Wyceny typu speedtest nie są absolutnie wiarygodne.
Nie widać nigdzie tego screena z AdSense. Ale już Ci mówię, że to kit. Strona ma jeden banerek AdSense i to w stopce, ogólnie hula na niej wiatr. Załóżmy, że przez te trzy miesiące (wliczając obecny) strona zarobiła te 1900zł. Biorąc pod uwagę, że żadna strona nie wykazuje stabilnych i równych zarobków zaraz po jej założeniu, tylko jest to tendencja wzrostowa (a przynajmniej każdy by tak chciał), przyjmijmy, że w grudniu było to ~300zł, w styczniu ~600zł i w lutym ~1000zł - ale tylko przyjmijmy, ot tak, według logiki i zdrowego rozsądku.
Zarobienie na AdSense tysiąca złotych:
- przyjmuję RPM (zysk z tysiąca wyświetleń) na poziomie 3PLN - z doświadczenia. Poza tym to tylko blog motoryzacyjny, targetowany na polskich czytelników, z tego co widzę ma tylko jeden baner w najgorszym możliwym chyba miejscu, więc i to 3zł może być przesadzone, ale nie czepiajcie się forumowicze - liczę tak
pi razy drzwi
- przyjmuję też, że AdSense zlicza ok 40-50% faktycznych wyświetleń strony, ze względu na AdBlocka i jemu podobne programy (też z doświadczenia)
Reasumując, żeby zrobić 1000zł z AdSense na stronie z dość ogólnym targetem, w "polskim internecie", trzeba by mieć grubo ponad pół miliona odsłon strony. Optymistycznie zakładając, że strona jest interesująca i średnio jeden użytkownik przejrzy 5 podstron, daje nam to grubo ponad 100 tysięcy wizyt (użytkowników).
Pominąłem ten tekst "emisja reklam prywatnych na zasadzie współpracy i odsprzedaży powierzchni reklamowej firmom z branży motoryzacyjnej" - ponieważ jaka firma płaciła by za reklamę na nowym blogu bez ruchu? Chyba, że wrzucił banerek kumplowi który ma warsztat samochodowy w Wypizdowie Małym i dostał za to czteropak harnasia
Skoro te zarobki miałyby być takie dobre, to gdzie ją reklamował? Skąd pochodzi ten duży ruch? Czemu go nie widać? Czemu fanpage prawie martwy? Czemu nie udostępnia statystyk odwiedzin?
Kupując stronę internetową...
...powinieneś dostać dostęp do statystyk odwiedzin - to przede wszystkim. I to nie screena, a samodzielny dostęp do konta - Google Analytics umożliwia bezpieczne "wpuszczanie" innych ludzi żeby mogli zobaczyć staty, jak to wygląda w innych systemach to już nie wiem.
Reasumując kupiłeś za te 700zł ten pakiet pozycjonowania do grudnia o którym mowa. No i trochę jego czasu na zapełnienie i dostosowanie strony.
Ale te moje bardzo hipotetyczne wywody można pominąć, ponieważ kto sprzedałby stronę generującą dobry zysk, za ułamek tego zysku? Mając przy tym wykupione pozycjonowanie na najbliższy prawie rok?
Edit:
Screen już widzę po wyłączeniu AdBlocka. Jest ewidentnie podrobiony. Nawet procentowa wartości przy tendencjach zarobków się nie zgadzają. Nie dość, że oszust, to słaby z matmy. Poza tym co to za liczba przy zarobkach z "Wczoraj"? Tam tez powinna być różnica na czerwono/zielono i procentowy wzrost bądź spadek.