Teraz bedzie ze sie wymadrzam chociaz chcialem wczoraj to napisac. Kolejny raz dziwny typ i jak dla mnie niezrozumialy. Mialo tankowac, ale juz od pierwszych meczow tego nie robia i nie mozemy liczyc na to ze nagle zaczna. Odejscie Marcina zrobilo dobrze dla obydwu stron. Gortat radzi sobie przyzwoicie w Wizards a Phoenix ma niezly run u siebie oprocz wpadki z Lakersami.
Beal jest w formie i poki nie trafi sie
mocniejszy przeciwnik beda
wygrywac. Poza tym
wiadomo mecz meczowi
nierowny ale Suns od
poczatku sezonu przegrali
dwukrotnie. Ze Spurs
trzema, z OKC szescioma. Oba te mecze byly na wyjezdzie wiec co by nie mowic graja naprawde dobrze i stawianie przeciwko im jest pozbawione sensu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2013, 12:13 przez mareczek.)
Co prawda NOP pokonali Lakers'ów kilka dni temu u siebie, ale dziś liczę na rewanż. Na korzyść (choć może i na nie korzyść?) Jeziorowców nie zagra Nash. On zawsze był pionkiem w obronie, ale w ataku coś tam dawał. Liczę na dobry dzień z trójkami. Blake jest w formie, rzuca trójki aż miło, to samo Meeks. Czekam jeszcze, aż obudzi się Gasol. Co prawda - dziś obrońcę ma dobrego, bo Davis'a, ale mam nadzieję, że nastąpi to dziś. Kiedyś w końcu musi być ten dzień... Zmiennicy z ławki dużo dają, Farmar ładne wjazdy robi pod kosz, gra agresywnie, nie boi się penetracji. Young, co prawda jeszcze głupi, ale potrafi. Jeśli LAL'ki myślą o jakimś dobrym seedzie, tak w granicach 7-8 to musza takie mecze wygrywać, a jak Kobe jeszcze wróci, to może im pomóc (choć kto tam go wie... :p). Tak czy siak, wszystko zależy od trójek Lakers, bo to na tym systemie D'Antoni opiera swoją grę. Liczę na dobrą skuteczność trójek i win przez mój ulubiony zespół : )
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2013, 20:38 przez badii.)
Popieram typ a kursik warty gry. Nie przepadam za LA ale obiektywnie patrzac to wlasnie oni maja wieksze szanse na wygrane i nie rozumiem za bardzo tego kursu ktory chyba zostal wystawiony tylko z powodu braku Nasha. Oczywiscie jak pisales wielka strata nie jest a w ataku mozliwe ze nawet dobrze ze nie zagra. Srednia 4 asyst na mecz nie robi wrazenia a trojek i tak nie sypie strasznie wielu. Poza tym jego brak i dobry obronca podkoszowy ktorym jest Davis spowoduje ze beda musieli probowac rzutow za 3 a przy dobrym dniu beda siadaly trojki. Wszystko wyglada niezle a jak spojrzec na H2H to az krzyczy LA LAKERS WIN. wiadomo to nie dawne mecze graja ale jednak wierze w cos takiego ze jak druzyna czesto wygrywa z inna to czemu nagle ma zaczac przegrywac? Ja tam gram bezpieczniej po kursie 1.5 i handi +6 ktore na lajcie powinno siasc.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2013, 22:05 przez mareczek.)