I wyszło mi, że gdy jest dzień na minusie to stawkując tak jak nasz typer traci się 30% więcej. Analogicznie ma to się do dnia na plusie czyli zarabia około 30% więcej.
Mi przed chwilą meczyk wlazł, więc straty odrobione +150 zł do kieszeni.
Uff.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-03-2013, 02:40 przez Mksuzi.)
na 4 lidze angielskiej się za mocno nie znam ale typ na mecz z polskim akcentem mnie troszkę zastanowił, bo Śląskowi nie zależało przecież na strzelaniu wielu goli a rywale niekoniecznie mieli umiejętności by je strzelać... w związku z tym na wszystkie mecze nie szalałem ze stawkami i nie ma tragedii. jakieś grosze do tyłu.
I chyba przez kilka dni pozostanę przy tej mocno ostrożnej strategii.
Dzisiejsze mecze według mnie wyglądają o wiele pewniej niż te wczorajsze.
Dziś dostałem e-mail dotyczący ilości typów typera.
Cóż daje on ich bardzo dużo nie mniej jednak na pewno nie są przypadkowe. Spójrzcie na jego statystyki z poprzednich miesięcy. Raz daje kilkanaście meczy, a czasem daje tylko 1, a więc oznacza to że typuje tylko wybrane przez siebie ligi - nic przypadkowego.
Zastanawia mnie dziś jeden mecz, właśnie ten którego gra polska ekstraklasa. Nie byłbym go taki pewien, dlatego jeśli ktoś nie chce niech go nie gra.