(04-06-2015 11:50)domin_dz napisał(a): (04-06-2015 11:32)FreeZzz napisał(a): Myślę że bym wolał takiego Stonogę co robi 100 razy większą wiochę niż Bronka który mówi żeby wziąć kredyt jeśli nie wystarcza na mieszkanie oraz zmienić pracę! Jestem szczęśliwy że jednak wygrał wybory duda niż osoba która nie robi nic i jeszcze taka wypowiedz ;')
Chodzi mi o to, że człowiek najpierw powinien na siebie popatrzeć a potem oceniać innych. Do tego chciałbyś mieć jako prezydenta człowieka, który chciał okraść podatników? Bo w wyroku o wyłudzenie VAT wcale nie został uniewinniony. Rozumiem nie płacenie podatków ale ten człowiek chciał wyciągnąć miliony ze skarbu państwa... Skąd wiesz, że znowu by tego nie zrobił będąc prezydentem? Bronka ani Dudy nie trawie w ogóle ale na pewno są oni 10000000 razy lepszym wyborem niż byłby Stonoga. Nie rozumiem jak autorytetem może być ktoś kto się wypromował na chamstwie (czyt. Wypier.. za bramę). Stonoga niestety jest człowiekiem, któremu wiecznie mało bo jak można będąc milionerem próbować kraść?
Jedynie co mogę powiedzieć, Stonoga nie jest idelany ale myślę że jeśli by doszedł do minimalnej władzy, dużo by zmienił

I tak już zmienił bo jak widziałeś p.Skokołwoskie odchodzi z Policji mówiąc że na emeryture nie mając nawet 50 to jest śmieszne...
Bo nie rozumiem tego państwa dlaczego osoba która za przeproszeniem zapierdala przez te 40 lat fizycznie przy łopacie lub w jakimś zakładnie produkcyjnym przy chemikaliach, plastikach a porównaj sobie jakąś osobę która także robi przez 40 lat w jakimś urzędzie, gdzie podpisuje papiery, zapisuje spotkania... Jak myślisz, kto będzie dłużej żyć? Kto będzie mieć wiecej siły na emeryturze? Bo na pewno nie osoba wykończona fizycznie przez 40 lat by mieć te 1300zł emerytury a taka osoba która siedzi, nie narobi się zarabia 2000zł emerytury, dlatego dziwię się dlaczego próg emerytur jest dla wszystkich jednakowy nie mówiąc o esbekach
