Co się przejmujesz... Nie płaciłem ponad 6 miesięcy to mi ze zwrotu podatku ściągnęli w następnym roku. Sprawa nie poszła do żadnego komornika a odsetki urosły o śmieszne 10 zł. Powaga
Jeśli już na prawdę obawiasz się komornika to złóż podanie o rozłożenie na raty. Zależy też w jakiej jesteś sytuacji. Jeśli mieszkasz sam i nie masz żadnych ruchomości i nieruchomości no to możesz dogadać się z komornikiem, że będziesz płacił np. 200 zł miesięcznie a na internecie będziesz pomału sobie ciupał np. na subach. Sytuacji jest wiele, ale trzeba umieć rozmawiać. Nie każdy komornik jest skurwysyn**, bo jest ok 2-3 % komorników z którymi da się dogadać. Wiem że to pocieszające

hehe, ale takie są fakty.
Nie masz polisy opłaconej czy nie miałeś polisy przy sobie? Jeśli nie masz opłaconego OC to powodzenia, bo:
W tej sytuacji cała odpowiedzialność spada na osobę, która prowadzi bez ubezpieczenia. To znaczy całe koszty naprawy pojazdów, czyli koszty materialne pokrywa sprawca wypadku nieposiadający ubezpieczenia. Następna rzecz – koszty leczenia, koszty uszczerbku na zdrowiu osób poszkodowanych też ponosi osoba, która prowadziła pojazd bez ważnego ubezpieczenia w odpowiedzialności cywilnej (OC). Mało tego, prócz tego jeszcze ma dodatkowe kary takie jak – wpłata na Fundusz Ubezpieczeniowy, kara za prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Dodatkowo musi to ubezpieczenie w zależności od tego czy w ogóle miała ubezpieczenie OC, jeżeli nie to i tak musi to ubezpieczenie zaległe ponieść koszt łącznie z odsetkami za zwłokę.
Powodzenia i niech głupota Cię opuści zanim spowodujesz jakiś wypadek i utoniesz w długach
