Ale strona jednak przynosi mu zyski i gdyby wszedł to mógł coś zrobić i dalej by przynosiła zyski. To tak jakby ktoś ci wszedł na konto na które ciągle masz wpływy. Nie ratowałbyś?
Jak zwykle w takich sytuacjach najwięcej do powiedzenia mają konta storzone 5 minut temu.. mam nadzieje że właściciel serwisu zajmie się tym poważnie :|
Wątpię że cokolwiek może zrobić z naszymi danymi ten "ktoś" Co mu po moim adresie i nazwisku ? nie ma nic innego, jakiegoś numeru pesel, czy numeru konta.. czy cos innego.. najwyżej może mi na adres jakąś paczke wysłać za którą będe miał zapłacić... tylko że chyba każdy wie czy coś zamawiał czy nie.. można przecież odmówić kurierowi czy tam listonoszowi