Kur...a aż czytać się nie chce tych domysłów i głupot...
Masz czytaj i się przygotuj:
http://sprawy-karne.biz.pl/oszustwo-art-286-kk/
http://prawo.money.pl/kodeks/karny/czesc...iu/art-286
Jako świadek nie masz prawie żadnych praw prócz odpowiadania na pytania. Nie powiedzą Ci o szczegółach sprawy ani nic. Spowiedź zwykła a jak skłamiesz a się pokapują to paragrafy na to znajdą.
Jako oskarżony możesz już więcej ale i sytuację masz wtedy przewaloną. Możesz nawet kłamać (tak prawo to dopuszcza jak i zmianę zeznań) w obronie swojej osoby. Nawet w sądzie możesz wtedy zmieniać zeznania. Wiadomo że tracisz wiarygodność ale kogo to wtedy obchodzi.
Jesteś wezwany w sprawie jako świadek. Stawić się musisz bo Cię doprowadzą albo .... tam małym druczkiem pewnie masz dopisane na dole co? Możesz spróbować przełożyć ale to zależy od prowadzącego sprawę.
Cytat:Jeśli firma umyła rece i przekazala wszelkie dane dotyczące osoby czyli numery które zostały pozyskane etc.

Firma nie umywa rąk tylko wykonuje nakazy prokuratury i ma obowiązek udostępnienia tego co ona chce w ramach odpowiednich przepisów. Żadna firma nie będzie kryć nikogo. "Krycie" oznacza łamanie prawa. Utrudnianie dochodzenia i zatajanie dowodów to przestępstwo itd itd. Tym bardziej jeśli chodzi o jakieś zakazane przez nich praktyki (lub tak tylko myślą - to wykaże dopiero śledzctwo) to z jakiej paki niby mają kryć kogoś nieznajomego przez kogo mają sami problemy z prokuraturą??? Mają obowiązek przechowywać pewne dane i je na żądanie udostępniać odpowiednim organom - tyle o firmach.
Cytat:Najpierw lubią zająć się taka sprawą policjanci, odwiedzają z rana, zabierają kompa a tu prokuratura okręgowa ?
Tak to może i robią ale z podejrzanymi a nie świadkami. Świadek ma przyjść i odpowiadać zgodnie z prawdą.
Co do KK:
Cytat:Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Póki co nie wiadomo czy sprawa toczy się w sprawie czy przeciw komuś i przeciw komu. Czyli gówno wiemy. (edit: tak czytam to pismo to jakby w sprawie a więc nikomu zarzutów nie przedstawiono jeszcze).
Nie wiadomo kogo ścigają ani nic. Jak Tobie przedstawią zarzuty to się będziesz martwił i do papugi albo poradę prawną. Promuję dobrych prawników jak chcesz
Jak biega o mniejsze kwoty, nie karany, sędzia będzie miał dobry dzień, pokajasz się to:
Cytat:Sąd może skazać sprawcę oszustwa na grzywnę lub karę ograniczenia wolności.
Ograniczenie wolności to nie tylko paka to także kurator, meldowanie się na komendzie (nie wiem jak to się nazywało) lub areszt domowy itd.
Jak większe to adijos muczacza...
Może być tak że ktoś podał Cię na świadka i to tylko burza nie na Twój temat... ale skoro tak pieniasz to prawdopodobnie masz coś za skórą więc poczytaj podane linki i przemyśl zeznania.