Co do spojlera to mogę Ci napisać, że nie jesteś odosobnionym przypadkiem w tym zakresie.

Ja też jestem chomik, chodzę w podartej na ramieniu kurtce właśnie skóro-podobnej (przeszkadza to wszystkim, oprócz mnie), ale lubię ją i nie kupię sobie innej, chociaż mnie stać.
Twój Tata podejście ma właściwe, tylko odniosłem wrażenie, że jest tam aż nutka przesadyzmu. Patrzy jednak w przyszłość i widać, że wie co to jest inflacja, spadek wartości pieniądze i słaba sytuacja na rynku pracy. Jeśli korzysta z komputera/Internetu to poleć mu blog Michała Szafrańskiego, jakoszczedzacpieniadze.pl - dowie się stamtąd wielu ciekawych rzeczy na temat oszczędzania i pomnażania oszczędności.
A i tak najlepszym sposobem na oszczędzanie jest zwiększanie dochodów.
Nie wiem, skąd wzięło się chomikowanie pieniędzy u Ciebie - ale u mnie jest to wciąż niedostateczne poczucie poduszki finansowej. Będę czuł się bezpiecznie w momencie, kiedy w momencie jak runęłoby wszystko - odcięto mnie od Internetu, komputera, innych dochodów - miałbym na przeżycie co najmniej dwóch lat (takich normalnych, a nie mieszkania u znajomego/rodziny za pół-darmo). Dopiero przy 60-70 tysięcy złotych całkowicie wolnych, nieużytkowanych zacznę sobie dogadzać.
