Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w ... jedwabnej rózowej tapecie ... z sex shop'u... która wczesniej ukradła .... różowy wibrator użyty... w celu ... poprawienia jej trawienia . . . przy okazji zrobnienia . . . czegoś do jedzenia... ...i siebie napojenia... w tym momencie... opsikała sie wszedzie... uciekła do kochanka... a on stwierdził...ze smierdzi czyms . . . co pachnialo znajomo...wiedzial co to...lecz nie powiedział...ale ona zrobial... i nie rozumiał... co z tego . . .będzie bo co...bedzie to bedzie...niebo znajdę wszędzie...zaśpiewała mu jeszcze...i poszła spać...następnego dnia kiedy... wstała z łóżka...i poszła się...zabawić ze striptizerem... który ją zadowolił... dała mu napiwek... w postaci naturalnej...całe dwa kilo...ale nie zauważyła...wcześniej tego bo...byla tak nawalona...
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w ... jedwabnej rózowej tapecie ... z sex shop'u... która wczesniej ukradła .... różowy wibrator użyty... w celu ... poprawienia jej trawienia . . . przy okazji zrobnienia . . . czegoś do jedzenia... ...i siebie napojenia... w tym momencie... opsikała sie wszedzie... uciekła do kochanka... a on stwierdził...ze smierdzi czyms . . . co pachnialo znajomo...wiedzial co to...lecz nie powiedział...ale ona zrobial... i nie rozumiał... co z tego . . .będzie bo co...bedzie to bedzie...niebo znajdę wszędzie...zaśpiewała mu jeszcze...i poszła spać...następnego dnia kiedy... wstała z łóżka...i poszła się...zabawić ze striptizerem... który ją zadowolił... dała mu napiwek... w postaci naturalnej...całe dwa kilo...ale nie zauważyła...wcześniej tego bo...byla tak nawalona... że nic nie...
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w ... jedwabnej rózowej tapecie ... z sex shop'u... która wczesniej ukradła .... różowy wibrator użyty... w celu ... poprawienia jej trawienia . . . przy okazji zrobnienia . . . czegoś do jedzenia... ...i siebie napojenia... w tym momencie... opsikała sie wszedzie... uciekła do kochanka... a on stwierdził...ze smierdzi czyms . . . co pachnialo znajomo...wiedzial co to...lecz nie powiedział...ale ona zrobial... i nie rozumiał... co z tego . . .będzie bo co...bedzie to bedzie...niebo znajdę wszędzie...zaśpiewała mu jeszcze...i poszła spać...następnego dnia kiedy... wstała z łóżka...i poszła się...zabawić ze striptizerem... który ją zadowolił... dała mu napiwek... w postaci naturalnej...całe dwa kilo...ale nie zauważyła...wcześniej tego bo...byla tak nawalona... że nic nie...pamietama wczescniej i
"Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem."
spaliliscie to zerujemy i od początku postarajcie się ogarnąć wpisując synonim "kupy" sensu historia nie nabierze - żeby też cos dopisać trzeba prezczytać całość bo pozniej farmazony wychodzą.