Nie neguje ani nic.... ale gdybyś miał chęci do pracy zabrałbyś się za nią sam. Na początku roku pisałem do surfera w tej sprawie. Wydał mi się bardzo dobrym mentorem choć wymieniliśmy maksymalnie 4-5 emaili. Zrezygnowałem z pomocy mentora, mam taki charakter że jak chce coś osiągnąć to to robie. Nie czekam jak mi to ktoś poda na tacy. Może to ja jakiś dziwny jestem że rezygnuje z pomocy no ale już tak mam
Z każdym dniem zdobywam coraz więcej doświadczenia, polecam ten "styl bycia". Ucz się sam (przynajmniej w większości) - wtedy na pewno osiągniesz sukces.