Już ogarnąłem
Najgorsze jak przychodzi misja. Ja głównie zainwestowałem w jeden żywioł i ze dwa mam tak w miarę ale jak przychodzi misja to zasady mi losuje takie, że nie ma szans wygrać tym splitem i potrzebuję z 50 gier, żeby wygrać. Oczywiście spadam rangę albo dwie niżej i dopiero misja skończona. W randze wyżej podstawowymi kartami lub nie legendami jak już wpadną takie zasady, że miałbym szansę wygrać tym splitem to wiadomo - enemy ma 4 lvle i w 95% Cię jedzie jak psa.
Jak nie ma misji do zrobienia - wygrywam sporo. Jak są misje to je robię po 50 grach, chyba, że ktoś da akurat surrender.
No i oczywiście co zauważyłem najczęściej w zasadach wyłącza właśnie ten żywioł na który mam misję.
Druga sprawa to dziwi mnie co te gamonie z 4lvlowymi kartami robią w silver 2.
Ja mam wszystkie karty 1 lvl bo summonera na wyższy lvl kupić to jednak spora inwestycja i 60% meczów mam z typami co mają zainwestowane 4-5x więcej kasy albo zwyczajnego farta jak lecą karty. Mi nawet jak wypadnie coś bardziej wartościowego to oczywiście nie pasuje mi do gry w żaden sposób. Na tyle kart co już losowałem wypadła mi jedna co czasem ją gdzieś tam użyję a reszta to gówno.
No ale nic gierka sama w sobie jest spoko i pozostaje liczyć na farta w kartach, bo niesamowicie wku**wia jak już spadniesz 2 ligi, żeby zrobić misję (przez co masz mniej kart) i leci ścierwo warte łącznie 5 centów, którego na markecie nie sprzedaż za nic więc przy spalaniu warte jest tyle co 3 wygrane w silver 2 xd
Z 1415 ranku spaść do 1050 żeby wygrać 3/5 meczów z misji to jest dramat kolejna dwa to spadnę do brązu, żeby dostać mniej kart a potem oczywiście jak będę mógł grać czym gram i gdzie mam jakiekolwiek karty wrócę do rangi.
EDIT.
Za swój pierwszy sezon dostanę 22 karty (raczej już nie uda mi się przed końcem sezonu wbić golda 2 z 1lvlowymi kartami). Wydaje mi się, że to całkiem przyzwoity wynik. Co prawda zainwestowałem trochę kasy ale nie zainwestowałem jej w karty na markecie tylko bardziej hazard mi się włączył i kupiłem te dwie potki do legendarnych i złotych i trochę orbów. Na razie nic konkretnego z tego nie wypadło ale jeszcze na ponad 400 kartach te potki będą działać. Liczę w sumie przy tych ponad 400 szansach zwyczajnie na zadziałanie potek na jedną kartę czyli złota legenda
Kupiłem też 25 paczek untamed w preorderze i wszystkie będą otwierane z potkami. Na koniec tego sezonu zatem moja kolekcja chwilowo powiększy się o 147 kart i liczę tam na jakieś perełki przydatne w rozgrywce, bo jednak, żeby zarobić tutaj coś fajnego to trzeba spędzić sporo czasu albo mieć wielkiego farta. Może też jakiś airdrop spadnie
Co do potek - wiadomo, że każda z nich to zwykły hazard. Większość z nich daje straty i to nawet w stosunku taki, że wydajesz na mystery potkę 6000 DEC i w zasadzie możesz dostać z tego przez 5 dni nagrody o łącznej wartości 500 DEC. Możesz też dostać tą kartę, która na markecie najtaniej jest za 990$ i zwyczajnie sporo zarobić na samym używaniu jej i kiedyś ją sprzedać po prostu ale właśnie ze względu na taką nikłą szansę większość potek to strata dlatego to dla hazardzistów. Ja mam trochę duszę hazardzisty dlatego w zasadzie każdą z tych potek w najdroższej wersji kupiłem.
Mam pytanie odnoście gildii. Czy one dają coś więcej niż kilka% DEC przy wygranej? Ja rozumiem, że jak się kilkunastu graczy poskłada na gildię to to się w końcu zwróci i da jakiś profit ale czy planowane są jakieś turnieje gildiowe itp.?
No i od strony biznesowej ciekawi mnie samo DEC. Spore ilości DEC są jednak generowane w samej grze chociaż by z generowania kart za misje czy sezony no i oczywiście na samych walkach. Czy DEC są spalane w momencie naliczania prowizji lub zakupu za DEC potek itp.? Jeśli nie to zwyczajnie ich ilość będzie rosła a co a tym idzie ich wartość będzie sukcesywnie spadać z delikatnymi wahaniami przy okazji zwiększenia zainteresowania lub większych inwestycji graczy. W takim wypadku jeżeli ktoś myśli o zarobku to najlepiej sprzedawać je jednak od razu.