Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
(19-08-2016 08:58)kukiz87 napisał(a): Za 2 godz mam pogrzeb Taty który od pół roku zmagał się z ciężką chorobą , ona przyszła tak nagle i szybko nam Tatę zabrała , Tata miał bardzo ciężką operacje głowy w połowie lutego , i tego co mi powiedział niedługo po operacji nigdy nie zapomne , że stał obok swojego ciała i widział jak lekarze go operują i biegają przy nim . A lekarz w pierwszych chwilach po operacji , powiedział nam że nie obyło się bez sensacji...
Coś napewno jest po śmierci , jednak ciężko powiedzieć co , Mój tata od soboty tydzień temu już był praktycznie nie przytomny , w niedziele o 22 wezwaliśmy pogotowie , tata przekraczająć próg szpitala zmarł ... Może nie chciał odejść przy nas w domu ?
Swoja drogą słyszałem, ze niektorzy widza siebie z gory kiedy sa w śmierci klinicznej i "lataja" nad sobą. Kilka at temu czytałem o eksperymencie, oz pewien szpital nad ciezko chorymi powiesił półkę z zegarkiem i zdjeciem ktorego wczesniej nie widzieli. Pacjenci w momencie powtotu do zdrowia mieli widziec to i potem powiedzieć co widzieli i ktora byla godzina. Wyników eksperymentu nie znam, bo czytalem o tym za mlodziaka. Jak ktos cos wie, to moze podsielic sie informacjami.
Moj wujek ze smierci klinicznej nie pamieta nic - mowi ze to bylo jak sen i urywek zycia.
Śmierć jest pewna to fakt. Nie warto o niej myśleć mój dziadek który nie żyje zawsze pytany o to opowiadał historie swojego koleszki pozwolę sobie zacytować
" Miał on 8 żon co 2-3 lata mu umierała. Spytany czy nie tęskni czy coś odpowiedział "Andrzeju jak miałbym płakać za każdą to bym siedział i płakał a tak cieszmy się życiem"
A ja ... na jego pogrzebie żartowałem z raka. Ziomeczki serio nie ma co się martwić co się odwlecze co nie uciecze
(19-08-2016 08:58)kukiz87 napisał(a): Za 2 godz mam pogrzeb Taty który od pół roku zmagał się z ciężką chorobą , ona przyszła tak nagle i szybko nam Tatę zabrała , Tata miał bardzo ciężką operacje głowy w połowie lutego , i tego co mi powiedział niedługo po operacji nigdy nie zapomne , że stał obok swojego ciała i widział jak lekarze go operują i biegają przy nim . A lekarz w pierwszych chwilach po operacji , powiedział nam że nie obyło się bez sensacji...
Coś napewno jest po śmierci , jednak ciężko powiedzieć co , Mój tata od soboty tydzień temu już był praktycznie nie przytomny , w niedziele o 22 wezwaliśmy pogotowie , tata przekraczająć próg szpitala zmarł ... Może nie chciał odejść przy nas w domu ?
Swoja drogą słyszałem, ze niektórzy widza siebie z gory kiedy sa w śmierci klinicznej i "lataja" nad sobą. Kilka at temu czytałem o eksperymencie, oz pewien szpital nad ciezko chorymi powiesił półkę z zegarkiem i zdjeciem ktorego wczesniej nie widzieli. Pacjenci w momencie powtotu do zdrowia mieli widziec to i potem powiedzieć co widzieli i ktora byla godzina. Wyników eksperymentu nie znam, bo czytalem o tym za mlodziaka. Jak ktos cos wie, to moze podsielic sie informacjami.
Moj wujek ze smierci klinicznej nie pamieta nic - mowi ze to bylo jak sen i urywek zycia.
Dla mnie to potwierdzenie że ludzki mózg może robić niezwykłe rzeczy jak to "latanie"
Co do śmierci to chciałbym wam powiedzieć ale już będę trupem
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2016 11:12 przez Juhas.)
Najlepiej o tym po prostu nie rozmyślać tylko iść przez życie i cieszyć się z tego co mamy ( chociaż czasem jest ciężko)
Jednak trudno jest to wszystko rozsądnie wytłumaczyć.
Pozdrawiam
@kukiz87 wyrazy współczucia. Ja niedawno chowałem przyjaciela. Takie przeżycia o których mówił Twój tata są możliwe przyjmując wersję cebulową ciała człowieka - nie tylko powłoka ziemska (organizm) istnieje - są też inne np. ciało astralne itd. Człowiek to nie tylko ciało fizyczne i jakaś tam iskra czy dusza. Coraz więcej mówi o tym fizyka kwantowa potwierdzając wersje wielu wierzeń innych niż monoteistyczne. Wielu jasnowidzów potwierdza wielowymiarowość/wielopoziomowość człowieka. Śmierć choć ciężkie przeżycie to nie koniec istnienia. Życia ziemskiego tak ale czemu od razu istnienia