(25-01-2015 15:39)Krakersik napisał(a): No to odpuszczą Ukrainie, zostawią ksztę niezgody pod postaciami republik ludowych, Krym zostanie zawsze Rosyjski a sankcje rozpłyną się jak mgła. Oczywiście Ukraina sobie wstąpi do NATO itd, ale USA razem z Rosją podpiszą stosowne dokumenty pod stołem aby było to tylko członkostwo marionetkowe. Bez praw do baz, tarcz antyrakietowych itd. Taka bucówka.
Krym jest nasz, mission completed 
No właśnie chodzi o to, że niczego nie podpiszą, Ukraina jest tak samo mało pożądana w NATO jak i w UE... Tzn. była, obecnie zaszczepiono w ludności chęć dążenia do "demokracji" i w konsekwencji poddania się woli "zachodu". Nie muszę chyba tłumaczyć jak ważnym strategicznie punktem na mapie jest Krym. Dodam tylko, że wokół Krymu są (podobno) bogate złoża ropy i jeżeli Ukraina wraz z półwyspem krymskim weszłaby do UE to Rosja traci spory rynek zbytu w postaci zachodniej europy. Traci lub nie, wszystko jednak ma dążyć do tego, żeby amerykanie (a w sumie FED) trzymali Putina w garści. Tak jak już pisałem wcześniej - jeżeli Rosja wraz z m.in. Chinami (również członkiem BRICS) odstąpią od dolara to gospodarkę USA (i tak już sporo przecenioną) czeka prawdopodobnie spore załamanie.
Ani Putin nie stanie się prozachodni, ani FED nie dopuści do utraty znaczenia dolara... Przynajmniej nie od razu.
Jest to opinia wyrażona na podstawie faktów, o których nie mówi się w telewizji, zachowując jednocześnie najmniej "spiskowy" charakter.