Long tail tworzysz poprzez artykuły. Ogólnie pozycjonowanie long tail polega na odpowiadaniu na pytania użytkowników, czyli np tworzysz artykuł o tytule "Jak działa silnik spalinowy napędzany węglem" w nagłówkach H1 i H2 nawiązujesz do tematu czyli np jeden nagłówek "Zasada działania silnika spalinowego" kolejne "Silnik spalinowy paliwo zamienne" do tego w treści artykułu musisz dawać na dane frazy z tytułu i nagłówków pogrubienie ale rób to subtelnie, żeby czytelnikowi oczu nie rozwaliło od nadmiaru pogrubienia. Artykuł ma mieć minimum 3.000 znaków, a w wersji dobrej minimum 6.000 znaków (liczymy też spacje)
Krótko mówiąc long tail polega na pisaniu artykułów gdzie
Tytuł artykułu
Opis artykułu
Nagłówki artykułu (h1, h2, h3, h4)
Pogrubienia fraz w tekście
Nawet słowa kluczowe (Google z tego nie korzysta już [niby] ale reszta wyszukiwarek tak)
Zgrywają się ze sobą, mogą to być synonimy. Powtórzeń unikamy.
Nie kopiujemy treści z innych stron.
Nie redagujemy na zasadzie 'przestawię szyk słów', Google Bot jest mądry wyłapuje taki syf.
Do tego pełna optymalizacja strony pod pozycjonowanie od redukcji wagi obrazków, wywalenia syfu z kodu, mikroformaty, tagi, do wprowadzenia AMP. Ogólnie bez optymalizacji strony w pełni pod SEO, nawet nie myśl o agencji. Porządna optymalizacja zmniejsza nakłady pozycjonowania, nie trzeba modzić ze zdobywaniem linków itp, jak piszesz dużo artykułów autorskich (bez zżynania) to samą optymalizacją na bieżąco i treścią staniesz wysoko na long tailu. Jeśli piszesz mało i krótko no to trzeba niestety się linkami wspomagać i monitorować! tak monitorować strony z linkami czy nie spadają im statystyki bo nagle po 6mc okazuje się, że sporo osób też tam linku i spam flow strony idzie w góre, a reszta stat w dół.
W razie czego możemy się dogadać, fakturki wystawiam

automaty radzę omijać szerokim łukiem, zdjęcie filtra od Google kosztuje o wiele więcej