Może to i lepiej? Rynek SMS jest zalany syfem po sam korek, przez oszustów (gold lead, potem moneyking) i żaden zdrowo myślący człowiek, którego wydymali na sms'y już raczej nic nie wyśle, ani nie poda numeru telefonu.
Może i to lepiej? Ile jest osób które się utrzymują z SMS itd? Będzie to bardzo smutne jak to wszystko je**ie.
Osobiście mam duże obawy co do tej ustawy, ale myślę że nie będzie ona aż tak tragiczna w skutkach bo po pierwsze z definicji (tak jakby) SMS mają być najprostszym sposobem zakupu produktu, więc jakieś udziwnienia by tylko zaszkodzily operatorom a co z tego wynika rządowi (#podatki) no i oczywiście sami operatorzy wolą aby zostało tak jak jest bo hajs się zgadza.
Najlepiej jakby wprowadzili tylko limity miesięczne a resztę zostawili tak jak jest, bo aż mi czasem żal ludzi jak wysyłają po 10 sms po 30 zl bo "nie ogarniają"