Drodzy Czytelnicy! Zanim o Czerwcowych zagraniach, to takie słówko wstępu. Dostaje pewne powtarzające się pytania i wątpliwości, więc chce je rozwiać. Przeczytajcie proszę uważnie niniejszy wstęp. Otóż dostaje ostatnio bardzo dużo zapytań o rynek i jego zachowanie w ostatnim czasie. Rozmawiam też z ludźmi, innymi traderami, osobami stosującymi inne strategie i systemy. Nastąpił pewien ogólny szok i sporo osób zostało wystraszonych w ciągu ostatnich miesięcy. Ludzie powybierali pieniądze z bankomatów, została zasiana bardzo silna, apokaliptyczna niemalże panika. Jednak jak widzimy wszystko wraca już do normy, w mojej opinii już od jakiegoś czasu wróciło. Panika ta wywołała lawinę pytań związanych z ostatnią kondycją rynku. Niektórzy traderzy twierdzą, że rynek się zmienił, oszalał itd. Ja jestem wręcz innego zdania. Rynek zmienia się bowiem każdego dnia i tak zawsze będzie. Należy bardzo mocno dbać o swój Money Management bo często jest on ważniejszy od samych strategii jakie stosujemy. To głównie na nim opieram swój system. Jeśli zaś chodzi o samo inwestowanie, to w mojej opinii właśnie stoimy przed najlepszym momentem. Teraz jest dobry moment żeby zacząć pomnażać zyski, wydaje mi się że dno zostało już osiągnięte i wszystko teraz zaczyna odbijać. Nawet publikacje makroekonomiczne, na których gram (Chodzi o ich rezultaty) stabilizują się już pod względem samych liczb. W międzyczasie sam przygotowuje się jeszcze do dodatkowych działań inwestycyjnych, a być może nawet równoległej strategii. Jednego jestem pewny - będzie co robić. Tak więc podsumowując, wydaje mi się że najlepsze momenty i odbicia są przed nami i nie ma sensu trzymać w skarpecie pieniędzy, które mogłyby już zacząć pracować. Dostaję już także wyraźne sygnały, że sporo technicznych traderów wraca na rynek. Zalecam zatem przemyśleć czy to nie teraz jest właśnie dobry moment by zacząć działać i ugryźć kawałek tego tortu. To tyle w ramach odpowiedzi na Wasze pytania i wątpliwości. Oczywiście jest to jedynie moja niezależna opinia, nie żadna forma rekomendacji inwestycyjnej. Chociaż w dzisiejszych czasach wszystko można pod takową podciągnąć. Trzymanie w skarpecie także jest formą rekomendacji, opartą po prostu na bierności od działań. Dość teorii, czas na konkrety. Czerwiec zaczął się bardzo ładnie, lepiej niż myślałem. Odpuściłem jedynie Stopy Procentowe CAD i pewnie odpuszczę także jutrzejsze USD - sytuacja w tych krajach jest trochę gorsza i po zachowaniu wykresu zdecydowałem się w ostatniej chwili nie zagrywać Kanadyjczyka. CAD w sumie jak się okazało mogłem zagrywać, pozycja miała szansę by wejść całkiem sprawnie w zależności od momentu zagrania. Spróbowałem jednak czegoś zgoła innego w tym tygodniu, co wywołało u mnie niemałe zaskoczenie. Tradycyjnie - szczegóły poniżej.
Australia - Decyzja w Sprawie Stóp Procentowych - AUD/USD
Sytuacja w Australii wydaje się być coraz bardziej stabilna, więc zagrałem na umocnienie się tej waluty względem USD. Było do przewidzenia, że Stopy Procentowe zostaną pozostawione na tym samym poziomie. Jednak pozycję tę należało rozegrać bardziej długoterminowo, ja ustawiłem ją jedynie na robocie z automatycznym zamknięciem po 10 minutach. Nie było mnie przy komputerze, a szkoda. Pewnie w tej sytuacji przytrzymałbym zagranie trochę dłużej, a było naprawdę warto. W tym przypadku mój zysk to marne 25%.
_________________________________
WYNIK → +268,32$
_________________________________
Australia - Sprzedaż Detaliczna - AUD/USD
Luźne zagranie pozostawione również na noc. Tym razem jednak chciałem wdrożyć w życie moje ostatnie eksperymenty i ustawić czas wygaśnięcia później niż zazwczaj. Skonfigurowałem zatem robota by zamknął zlecenie o pełnej godzinie czyli 30 minut po podaniu danych. Tym razem nie miało to jednak większego znaczenia, bo cena i tak dość szybko popadła w konsolidację. Co ciekawe, mimo tych skoków, które miały miejsce na początku, nie wycięło mi tym razem pozycji (Pewnie spread w momencie otwarcia nie był zbyt wysoki). W rezultacie cena powędrowała we właściwym kierunku, a wygenerowany zysk to jakieś 66% stawki.
_________________________________
WYNIK → +668,58$
_________________________________
Strefa Euro - Decyzja w Sprawie Stóp Procentowych - EUR/USD
No i tutaj moja największa bolączka oraz zdziwienie zarazem. Zazwyczaj omijam Euro szerokim łukiem ale obserwowałem ostatnie odczyty, na których dało się coś tam wyciągnąć (Zaczęły lepiej reagować) i tym razem postanowiłem na nie zapolować. Reakcja jaka miała miejsce przerosła jednak moje najśmielsze oczekiwania. Pozycję kontrolowałem ręcznie, zamykając ją na stabilnym zysku około 100% stawki. Liczyłem na umocnienie się Europejskiej waluty ale nie aż takie! Jak się okazało, reakcja dopiero się zaczynała i cena w niesamowicie agresywny sposób zaczęła poruszać się w górę w ciągu następnych minut. Gdyby trzymać zlecenie przez kilka godzin, a nawet do końca dnia, to można by wyjąć tutaj śmiało 1000%. Myślałem, że cena zawróci dość szybko i dlatego zamknąłem wcześniej ale jak widać ta publikacja bardzo spodobała się inwestorom.
_________________________________
WYNIK → +949,62$
_________________________________
Kanada/Stany Zjednoczone - Zmiana Zatrudnienia/Zmiana Zatrudnienia w Sektorach Pozarolniczych - USD/CAD
Na koniec NFP, na które czekałem cały tydzień. Ponownie liczyłem na kumulację danych przeciwstawnych, obstawiając umocnienie się Kanadyjczyka. Dane jednak w obydwu przypadkach okazały się dobre, więc reakcja aż tak nie powaliła. CAD mimo wszystko umocnił się z uwagi na lepszą sytuację ogólną w kraju, w odniesieniu do USA. Najważniejsze jest jednak to, że cena poszła śmiało w jednym kierunku. Zlecenie zamknąłem jednak ręcznie bo przy dobrych danych dla obydwu walut, powrót mógł nastąpić stosunkowo szybko. Wyszedłem w momencie, który dał mi wygenerować 140% zysku ze stawki. Jestem zadowolony z tego tygodnia i z faktu, że rynek się stabilizuje.
_________________________________
WYNIK → +1409,21$
_________________________________