Siema, nie dostałem się na studia, kolejny rok stracony. Sytuacja dość frustrująca, i miałem realny, stuprocentowy wpływ na cały rozwój sytuacji, ale zjebałem ją przez swoją głupotę. W końcu dostałem kubeł zimnej wody na głowę.
Biorę 2 rozszerzenia na maturze i za rok wpierdalam się z buta na mój wymarzony kierunek. Trzeba coś porobić przez te 10 miesięcy, dlatego prawdopodobnie wezmę się za pracę w sprzedaży. Fajnie czasem użerać się z Januszami

Martwi mnie reakcja rodziców, bo myślą, że od października będę studiował, a tu taki chuj. Na chwilę obecną najbardziej chciałbym poprawić swoje zarobki w internecie, doprowadzić je do zajebistego poziomu, odłożyć trochę kasy i przeczytać ten wpis za rok!
Jeżeli chodzi o zarobki to mam problemy z pewnymi rzeczami, które próbuję rozwiązać. Nie wszystkie narzędzia działają, tak jak powinny, a support ma mnie w dupie, w sumie to za co ja płacę?

Za chwilę dostaną ode mnie porządną zjebę, bo chyba im się coś pomyliło.
Mam ogromny problem z regularnością i to strasznie hamuje to mój rozwój, dlatego to na tym na początek spróbuję się skupić.
Od początku lipca prowadzę też swój prywatny dziennik, który aktualizuję codziennie rano i wieczorem. Taki ogólny dziennik z życia. Można monitorować swój postęp w dziedzinach innych niż zarabianie, i kierunek w którym zmierzamy, a do tego w prosty sposób uwalniamy się od zbędnych myśli przed snem, i po przebudzeniu. Polecam każdemu
Na pocieszenie samego siebie

wspomnę sobie tylko, że mam jakieś tam postępy w innych dziedzinach, i właśnie ten fakt uchronił mnie przed totalnym załamaniem
PS: Niedawno skończyłem 20 lat, wszystkiego najlepszego dla mnie
PS2: Otarłem się dzisiaj o śmierć, jedną nogą byłem na drugim świecie. Znowu przez swoją głupotę. Uczucie umierania, świadomość faktu, że opuszczasz ten świat i znikasz już na zawsze można porównać do straty swojej jedynej, ulubionej zabawki z limitowanej edycji w dzieciństwie - tylko jest to 1000000x mocniejsze. Korzystajcie z życia jak najwięcej i nie spierdolcie go przez złe decyzje. I nie przejmujcie się rzeczami, które nie będą miały znaczenia w przyszłości