Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
"Uczymy się tylko z porażek, a sukcesy pokazują, że idziemy w dobrym kierunku"
Zarabianiem w internecie zajmuję się od 2015, założyłem wtedy bloga, który trzyma się aż do teraz. W tym roku chciałbym założyć 10 stron międzynarodowych i nauczyć się pozycjonowania, i przy okazji zgarniać szmal. Zarabianie w internecie traktuję jako pasję. Zauważyłem, że gdy nie ma ciśnienia na dolary, to wszystko idzie przyjemniej Wam też polecam takie podejście.
W tym momencie posiadam 3 strony:
Strona pod Polskę z 2015 (nie będę jej wliczał do celu)
Nowy blog założony w marcu 2017
I kolejny blog, na którym jeszcze nic nie ma
Cel: 2/10
Wpisy będę dodawał co tydzień, może napiszę też coś ze swojego prywatnego życia Ogólnie założenie jest takie, żeby prowadzić bloga przez cały czas, a potem porównać swoje postępy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2018 14:19 przez Rak.)
RE: Więcej szmalu - nowe cele na 2017 | Tygodnik cosobotnik
Siema, na dzień dzisiejszy mam już 2 zbudowane i w miarę zoptymalizowane strony. Dziś jeszcze dodam kilka postów i biorę się za linkowanie od jutra Póki co zarobków z tych stron nie ma, ale myślę, że w tym miesiącu wpadną pierwsze dolary. Troszkę przeszkadza mi matura, mam dużo niepotrzebnego stresu. Dobrze, że mam matemaksa premium
Założenie jest takie, żeby po studiach posiadać 100 zarabiających stron
A tutaj statystyki z pierwszej strony:
Ruch głównie z social media. Stronki stoją na wordpressie, wtyczka którą widzicie wyżej to Insights.
RE: Więcej szmalu - nowe cele na 2017 | Tygodnik cosobotnik
Uwaga uwaga, zmieniamy zasady gry
Zamysł był taki, że będę aktualizował dziennik co sobotę. Postanowiłem go jednak aktualizować zawsze, gdy będę miał natchnienie, żeby coś napisać W soboty będę robił większe podsumowanie. Okej, ku przełamaniu rutyny skrobniemy sobie coś dziś, heh
Otóż w tym tygodniu ku spełnieniu celu finansowych nie zrobiłem nic I jestem z siebie bardzo zadowolony. Oczywiście nie było to z powodu lenistwa - może troszkę, jeżeli zmęczenie po 10h pracy na etacie można nazwać lenistwem to może i tak. W sumie to było fajnie. Piłem sobie bimber i włączał mi się tryb ultra sprzedawcy, może dostanę podwyżkę Co jak co, ale picie w pracy jest zajebiste. Podoba mi się taka praca. Dobra, nie o tym.
Porozmawiamy sobie dziś o takiej bardzo ważnej cnocie jak odwaga. Otóż wielu z was ma wielkie marzenia. Wielu z was interesuje się rozwojem osobistym, i wielu z was ogląda Kołcza Majka. Niestety prawda jest taka, że wielu z was będzie zastrzelonych przez dżihadystów za rok, lub 2 lata podczas wojny rasowo-religinej. Nie no dobra, podałem taki przykład, może trochę brutalny, ale coś w tym jest. A jakby się tak przyjrzeć Warzywniakowi, to gada całkiem sensownie. Ziomeczki, chodzi o to, że wielu z was zapomina o tym, że nie będziecie żyć wiecznie, za 2 miesiące możecie wpierdolić się pod tramwaj, oglądając się za jakąś małolatą w miniówce, albo dowiedzieć się, że macie raka od jedzenia chipsów lub czytania tematów o trafikmonson. Dużo młodych osób chce założyć własną firmę, zostać aktorem/muzkiem/reżyserem porno, czy po prostu zagadać do dziewczyny na przystanku, ale przeszkadza im w tym strach... który jest niczym innym jak pozostałością po naszych prehistorycznych przodkach. Jak wiadomo, nie używali oni logiki, tylko kierowali się instynktem - ważne było jedzenie, i kopulacja. Kierowali się tylko najprostszymi tymi, no... Strachem, głodem i popędem seksualnym. Teraz mamy takie czasy, że rzadko się zdarza, że staranuje cię jakieś ogromne zwierzę, ale ten pierwotny strach i tak pozostał w naszej psychice, a teraz często towarzyszy nam przy doświadczaniu nowych rzeczy typu egzamin, czy rozmowa kwalifikacyjna uj wie co, nie wiem, latanie helikopterem. W dzisiejszych czasach strach jedynie was ogranicza. Warto lekko doświadczyć tego dreszczyku emocji, nie jest to przyjemne, ale to jest właśnie rozwój, a nie oglądanie filmików z kanału odważsiężyć. A uczucie po takim regularnym przełamywaniu strachu jest czymś nie do opisania, wtedy dopiero można poczuć, że się żyje. Odwaga to postawa ofensywna wobec strachu, ona zawsze popłaca. Chyba, że robicie idiotyczne rzeczy, typu igracie ze śmiercią itp. No. Zluzujcie poślady. Jak oddychacie to wszystko jest git. Dobra idę bo zaczynam trzeźwieć. Elo
PS: Mam antytalent do pisania. Nie umiem przelewać myśli na papier, czy tam klawiaturę. Chyba będę rysował 2
pozdro
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2017 22:33 przez Rak.)
RE: Więcej szmalu - nowe cele na 2017 | Tygodnik cosobotnik
Witam z rana, dzisiaj na trzeźwo
Wracam do rozkręcania moich blogów, do następnej soboty wszystko powinno być ogarnięte. Zostało mi jeszcze napisanie postów, zrobienie filmów i linkowanie. W tym miesiącu wpadną pierwsze dolary, tylko muszę załatwić lepsze teksty na blogi, te słabo konwertują. Dziennie mam kilka klików, to już coś Rozwijam też jeden projekcik pod Polskę, więcej szczegółów wkrótce Zastanawiałem się też nad zarabianiem w social media, żeby założyć kilkanaście kont, zaplanować posty na najbliższy rok i to zostawić 2