Sprawdź:
Witam.
Zupełnie przypadkowo odkryłem pewną ciekawą niszę, na której udało mi się zarobić trochę pieniędzy i wierzę, że uda się więcej.
Otóż tworzyłem przez 1.5 tygodnia małą pseudo gierkę, o bardzo oryginalnej tematyce, której nie będę zdradzał, tak jak i tytułu, z przyczyn bardzo różnych (w skrócie - po prostu nie chcę tam przeżywać krucjaty xD), ale w każdym razie - wypuściłem ją (za darmo) w cenie w okolicach 4$ (ostatnio tam przesuwałem cenę z 4.99$) i w czasie 4 dni mam już zysk równy, w przeliczeniu na złotówki, około 30 złotych, a coś czuję, że będzie i więcej wpadało jeszcze, bo dobrze się ona klika w wyszukiwarce wg. statystyk.
Gra powstała na Game Guru, takim programiku do robienia pseudo FPS'ów (choć da się tam stworzyć coś nawet ciekawego, przy odrobinie kombinowania), który otrzymałem kiedyś legalnie za darmo. Postanowiłem dalej na nim pracować i wymyśliłem pomysły na dwie, kolejne, może już nieco konkretniejsze dziełka.
Pierwszy to "Doomsday 2030" - gierka w stylu 3 części Dooma, którą planuję ukończyć za jakoś tydzień i wypuścić w podobnej cenie do poprzedniego tytułu.
Drugi to "The pit of no gf" - egranizacja memów z doomerem, bawiłem się w robienie animacji doomerowych w swoim czasie (takich jak można zobaczyć na kanałach youtube'owych pokroju "Prince of Zimbabwe"), więc planuję grę mocno oprzeć na fabule dawkowanej głównie w cutscenkach, no wezmę się za to po skończeniu "Doomsday 2030", bo roboty przy tym dużo.
Planuję jeszcze wybadać czy opyla się mi zaopiekować się dwoma projektami open source, a mianowicie RTS'em pt. "MegaGlest" (bawię się tam w update grafiki, podmianę modeli na lepsze na tyle, ile się da, może zrobię z niego to, co Bizzard zrobił z Warcraftem 3) i FPS'em pt. "Unvanquished" (niegdyś, gdy jeszcze nosił tytuł "Tremolus", to był nieziemsko grywalny tytuł, było pykane za dzieciaka), który chciałbym jakoś wskrzesić, bo naprawdę, nie licząc przestarzałej nieco grafiki, ma w chorobę potencjału.
Także staty na teraz ~ 30 zł do przodu.