Sprawdź:
Cześć,
Chciałbym ostrzec jak największą ilość osób. Stanowczo
odradzam zakup jakichkolwiek usług u nich. Firma ta posiada marki takie jak
minthost, bizneshost, netdc, hekko, superhost, ogicom, superhost i pewnie coś jeszcze. Jeśli zamierzasz korzystać z ich usług - poważnie się zastanów, jeśli jesteś ich klientem - radzę jak najszybciej migrować do innego dostawcy hostingu/serwera.
Dzięki tej firmie straciłem sporo pieniędzy, ale także dobre imię i zdrowie psychiczne. A jak wiadomo, tego nie da się wycenić.
Ale od początku...
Jeszcze przed zakupem usługi zostałem zapewniony, że administratorzy serwerów służą pomocą. W poniższym tekście dowiecie się jak ta ,,pomoc" wyglądała w moim przpadku.
18 lutego kupiłem VPSa administrowanego. Już na samym początku były problemy.
Nie mogłem dodać domeny w Direct Admin. Okazało się, że poprzedni właściciel domeny wcześniej korzystał z usług tej firmy i miał domenę na swoim koncie. Od razu wysłałem wiadomość do supportu. Odpowiedź dostałem dopiero dobę później! Dużo szybciej udało mi się skontaktować z poprzednim właścicielem i poprosić o usunięcie domeny.
Udało mi się dodać domenę, dokonać migracji strony, ale okazało się, że na serwerze nie ma geoip, dodatku, który niejako powinien być w standardzie. Skrypt sypał błędami, bo odwoływał się do funkcji, która nie istniała na serwerze. Tutaj zareagowali dość ,,szybko", bo w ciągu jakiś 5 h, ale tylko dlatego, że wydzwaniałem do nich jak głupi.
22.02 wykryłem kolejny - w moim przypadku - duży problem.
Maile wysyłane z VPSa
nie dochodziły. Większość była odrzucana na etapie serwera odbiorcy i nie dochodziła nawet do SPAMu, a reszta, która jakimś cudem docierała, lądowała w SPAMie.
Po 17 h oczekiwania dostałem informację, że złożono wniosek o usunięcie IP z czarnych list i że mam czekać 24 h.
A dla mnie każda godzina oznaczała kolejne straty. Po ok. 48 h duża część maili zaczęła dochodzić, ale problem w dalszym ciągu występował. O ile się nie mylę, 25 lutego (ostatni dzień u nich) w dalszym ciągu nie dochodziły wszystkie maile.
Moim zdaniem taka sytuacja, kiedy dostaję serwer z IP na czarnych listach w ogóle nie powinna się wydarzyć. A jeżeli już tak się stało, to powinni zmienić IP albo wymyślić inne rozwiązanie. Tym bardziej, że tłumaczyłem supportowi, iż z tego powodu tracę duże pieniądze.
Podczas licznych rozmów telefonicznych i mailowych z supportem podczas tych kilku dni próbowałem i prosić o poprawę jakości usług, i grozić sądem. Obsługa nie robiła sobie z tego absolutnie nic, udawała, że tego nie słyszą albo nie widzą.
Generalnie mam wrażenie, że serwery są zaniedbane. Brak geoip, IP na black lists, działanie supportu - to o czymś świadczy. Wygląda to tak, jakby infrastruktura była zostawiona sama sobie z garstką pracowników, którzy reagują dopiero jak jest na prawdę źle. Obawiam się, że tutaj za jakiś czas może się powtórzyć sytuacja jaka miała miejsce w firmie AdWeb.
Podsumowując,
jakość usług - dno, support - dno 