Sprawdź:
Ten dziennik będzie inny niż wszystkie. Głównym programem dziennika nie będzie opisywanie ile zarobiłem i ile chce zarobić. Pieniądze to świetna sprawa, ale bez odpowiedniego nastawienia nie ma takiego pliku banknotów, który sprawi ,że będziemy szczęśliwi. A do szczęścia nie trzeba dużo - wystarczy realizować swoje cele i podchodzić pozytywnie do tego co już się ma. Jak pewnie wiecie, mentoruję w serwisie G2A. Ostatnimi czasy, w tematyce e-biznesu bardziej zajmuję się pomaganiem osobom startującym, niż własnym działaniem. W dużym stopniu zarabiam pasywnie, dzięki bardzo dużej siatce stałych klientów. Wiele osób myśli, że mentor zarabia 10 razy więcej, ponieważ ma poleconych. Niestety nie jest to prawda - większość mojego zarobku, jakieś 80% opiera się na mojej ciężkiej pracy, a nie na poleconych, którzy w związku z brakiem ambicji, chęci i motywacji rezygnują lub pracują na minimalnych obrotach. Myślę, że osoby, które mentorowały lub robią to nadal mogą poprzeć to twierdzenie. O tym też napiszę i postaram nakłonić wszystkich do życia na 100%, bo ważne jest żeby ŻYĆ, a nie PRZEŻYĆ.
Kim jestem?
Jestem 22 letnim gościem, który zaczął robić pieniądze z Internetu w wieku 17 lat. Zaczynałem od sejfika i skacząc po prawie wszystkich możliwych sposobach zarobku skończyłem na G2A, które nie pozwala w krótkim czasie wyciągnąc tyle co z subów, ale nikogo nie oszukuje i to jest dla mnie bardzo istotne. Studiuję elektronikę i telekomunikację na jednej z warszawskich uczelni. A moimi pasjami są elektronika, psychologia biznesu, psychologia relacji międzyludzkich i rozwój osobisty w każdym znaczeniu tego słowa. Ponadto wspomniane zarabianie przez internet.
Cele!
Każdy ma swój cel, a cel który zapiszemy łatwiej jest nam zrealizować.
Z tych krótkoterminowych to dostać umowę o pracę, po dwutygodniowym okresie próbnym, w świetniej firmie związanej z moim kierunkiem. W lipcu startuję i jestem dobrej myśli. Aby zrealizować ten cel muszę poznać Delphi, C++, tematykę wojny elektronicznej i podstawy przetwarzania sygnałów. Zgromadziłem materiały i powoli przyswajam lub przypominam sobie wiadomości z tych tematyk. Nie zapominam również o poszerzaniu zakresu wiedzy, którą już posiadłem.
Kolejny cel to języki obce. Znam Angielski(zaawansowany) i Niemiecki(podstawy/średniozaawansowany). Co chcę zrobić? Przez wakacje nauczyć się hiszpańskiego na poziomie średniozaawansowanym, a do konca roku móc z czystym sumieniem umieścić w CV 5 języków. Te który nie wymieniłem to francuski i włoski lub rosyjski(conajmniej poziom podstawowy).
Next, przeczytać kilka dobrych książek dotyczących rozwoju osobistego. Kilka już mam na koncie, a tą którą mogę polecić każdemu na start jest:
"Kodeks Wygranych X przykazań człowieka sukcesu" Krzysztofa Króla
Na prawdę zmienia postrzeganie świata i to tylko na plus

Zabieram się za Szurawski M. - "Pamięć. Trening interaktywny"
Przedostatnim "startowym celem" w dzienniku jest zbudowanie bardzo dobrych relacji z osobami, które mi zaufały i jak najdłuższa współpraca z nimi. Gdy ktoś pod moimi skrzydłami odnośi sukces, to dostaję ogromnego kopa energii, a takie coś należy pielęgnowac
I na finał coś ze zdrowiem...1.Zgubić brzuszek... Duzej nadwagi nie mam, ale nie chce zwracać uwagi na to czy wciągnąłem brzuch, mijając fajne laski na ulicy

2.Ograniczyć/rzucić palenie tytoniu, 400/500zł miesięcznie boli... A świadomość niszczenia sobie zdrowia jest przykra
Plany na jutro
- przygotować się na ostatni(w dodatku ustny) egzamin w tym semestrze
- pobiegać i troche ćwiczeń na mieśnie brzucha
- wykonać parę lekcji z kursu Delphi i C++
- zrealizować kolejne podpunkty z kursu hiszpańskiego
- wypalić mniej papierosów niż dzisiaj
- przeżyć dzień xD
Mam nadzieję, że ten dziennik pomoże komuś zmusić się do działania. A jako, że każdy jest w jakimś stopniu egoistą, to zyskiem dla mnie będzie poczucie, że jeśli o czymś głośno mówię to TRZEBA to robić.
Zapraszam do komentowania, pytania i prosze o odrobinę wsparcia
