(15-08-2018 21:52)tyberius napisał(a): Umorzenie postępowania komorniczego nie oznacza umorzenia długu,trudno przez kilka czy kilkanaście lat żyć nie pracując,nie posiadając samochodu,nie mogąc brać kredytów, czy nie posiaadając konta bankowego wystarczy raz w roku wysłać wezwanie do zapłaty na adres podany w umowie pozyczki(to nieważne ze dluznik go nie odbiera,według polskiego prawa nieodebranie przez 2 tyg. Jest traktowane jako skuteczne odebranie)wszelkie koszty sądowe i komornicze poniesie dłużnik.
Praca na czarno, wypłata do łapy, samochód i mieszkanie na żonę i oficjalnie taka osoba nie ma zupełnie nic. Bardzo dużo osób w PL tak żyje. Dłużnik nie poniesie żadnych kosztów jeśli oficjalnie nic nie ma. Polskie prawo nie pozwala windykować osób z rodziny, które np. oficjalnie mają wszystko co w praktyce posiada dłużnik. Z pustego i Salomon nie naleje. Nie da się zwindykować osób, które tych pieniędzy nie mają bo i w jaki sposób? To jest niemożliwe. Nie wyczarują tych pieniędzy.
(15-08-2018 21:52)tyberius napisał(a): Adres zamieszkiwania może ustalić komornik po numerze Pesel lub policja
Nie prawda, na pewno nie po numerze pesel.
(15-08-2018 21:52)tyberius napisał(a): (branie pożyczki bez możliwości jej spłaty jest traktowane jako wyłudzenie)
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Za wyłudzenie grozi kara więzienia. Wierzyciel nie otrzymuje żadnych pieniędzy po ogłoszeniu wyroku. Żeby odzyskać pieniądze konieczny jest spór na tle prawa cywilnego, a nie karnego. Do tego wyłudzenie zakłada działanie celowe i z premedytacją. Trzeba udowodnić dłużnikowi, że działał od początku w złej wierze, a polska teoria prawa zakłada domniemanie dobrej wiary.
(07-03-2018 22:59)laquica napisał(a): Upadłosć konsumecką bardzo trudno ogłosić ,niezawiniona to i tak przez 3 lata trzeba spłacać długi,przy zawinionej przez 10 lat.
Upadłość konsumencka = bankructwo. Gdyby dalej trzeba było spłacać długi po jej ogłoszeniu nikt by się nigdy o nią nie ubiegał i przepisy jej dot. byłyby to martwe przepisy. Bankrut z definicji nie jest w stanie spłacać żadnych długów. Przez 10 lat bankrut jest wpisany do KRD co nie jest równoznaczne z tym, że musi te długi spłacać, a wręcz przeciwnie. Jest tam wpisany z zupełnie innego powodu. Upadłość sama w sobie oznacza wpis do KRD na 10 lat i nie jest powiązane to z dotychczasowymi wierzycielami
(07-03-2018 22:59)laquica napisał(a): Nie da się zaciągnąć pożyczki bez adresu zameldowania,zaświadczenie o meldunku można otrzymać w urzędzie gminy lub miasta w którym się jest zameldowanym,czeka się na nie 7 dni,kosztuje 20zł(na adres zameldowania trafia korespondencją z sądu i komornika jeśli nie bedziesz spłacał pożyczki)..
Da się jak najbardziej. Pożyczki pytają tylko o adres zamieszkania. Adres zamieszkania ma to do siebie, że się zmienia. Nie ma żadnego problemu, żeby biorąc pożyczkę mieszkać w Radomiu, a podczas jej spłacania przeprowadzić się do Gdańska. Polskie prawo ponadto zdjęło już, albo ma zdjąć obowiązek zameldowania. Na nowych dowodach osobistych nie będzie on już podany. Sam meldunek już teraz chyba nie jest obowiązkowy(ale tego akurat nie jestem pewny).