(26-04-2016, 16:21)Eminey napisał(a): A powaznie, to bez przesady z tymi kobietami. Fakt, stwarzaja wiecej problemow, ale uogolnianie, ze kobieta=nie zaplaci, to przesada.
Oczywiście nie uogólniam ale każdy zgodzi się ze mną- że przy pożyczeniu kobietom trzeba zachować szczególną ostrożność. W sumie facetom też. Ogólnie trzeba analizować każdy profil i poprzednie pożyczki od danej osoby.
Wg. mnie można np przyjąć strategie- 1 pozytywna opinia- +50 zł zaufania. Czyli np. jeśli kobitka ma 10 pozytywnych opinii to można jej pożyczyć te 5 stówek. Jakbym był inwestorem prawdopodobnie tak bym działał.
BTW. Czy może na tym forum jest ktoś taki jak misiek04 ( finansowo.pl?)
Ja bym się tutaj nie bawił w strategie, zasada jest jedna, nie łakomić się na bombowe bonusy od początkujących, wtedy wtopa gwarantowana. Ryzyko jest zawsze, nawet gdyby PB miał 500 pozytywnych opinii. Pamiętajmy że jeśli ktoś potrzebuje kasy to po prostu tej kasy nie ma. Nawet najbardziej zaufanemu z raitingiem 'A' może się noga powinąć. Widzieliście tego gościa na finansowo? https://www.finansowo.pl/profil/571376
to Dj Silver z East Clubbers, na początku wszystko pięknie ładnie, wskoczył na rating B, później nabrał kolosalne kwoty na 7 dni i od tamtej pory go nie ma, a jeszcze żałowałem że nie miałem tyle kasy żeby mu pożyczyć, teraz się cieszę...Ciekawe czy gość utrzymuje kontakt z pożyczkodawcami.
czy ktoś miał do czynienia z windykacją na zakramini? Jak to wygląda? Najpierw wysyłają smsa i jak nie skutkuje to po koleii? Jeśli tak to po jakim czasie?
(01-05-2016, 21:18)Tomek93KJ napisał(a): czy ktoś miał do czynienia z windykacją na zakramini? Jak to wygląda? Najpierw wysyłają smsa i jak nie skutkuje to po koleii? Jeśli tak to po jakim czasie?
Ja mam "do czynienia" z tą windykacją od kilku miesięcy. To jest raczej jakiś żart, a nie windykacja. Na początku normalnie odpowiadali na wiadomości, teraz kontakt się urwał, wszystkie emaile i telefony są po prostu zlewane. Raczej gówno z tym robią, więc jakby nie patrzeć mamy fajną nową niszkę
(01-05-2016, 21:18)Tomek93KJ napisał(a): czy ktoś miał do czynienia z windykacją na zakramini? Jak to wygląda? Najpierw wysyłają smsa i jak nie skutkuje to po koleii? Jeśli tak to po jakim czasie?
Ja mam "do czynienia" z tą windykacją od kilku miesięcy. To jest raczej jakiś żart, a nie windykacja. Na początku normalnie odpowiadali na wiadomości, teraz kontakt się urwał, wszystkie emaile i telefony są po prostu zlewane. Raczej gówno z tym robią, więc jakby nie patrzeć mamy fajną nową niszkę
Potwierdzam, windykacja na zakramini to pic na wode