Myślę że trochę wyolbrzymiacie. Policja rozszyfrowująca zablokowane dyski? Gdzie wy macie taką policję? Mnie dziwi że w ogóle dali radę go namierzyć.

Osobiście jakiś czas temu miałem przyjemność obserwowania gdy dwóch panów przeszukuje mi pokój - komputera nie znaleźli, mimo że nawet nie był schowany, tylko przykryty kocem na szybko. Nawet się nie starali.

Skonfiskowali telefon, owszem, ale gdy przez pierwsze 20 minut próbowali go włączyć, a przez kolejne 20 minut odblokować, zauważyłem że hakierzy to raczej z nich marni. Postraszyli, pogrozili - po kilku godzinach wypuścili, mimo że mieli wystarczająco dowodów i zarzutów że mogło się to skończyć raczej średnio, ale podeszli do tego chyba na luzie i im się nie chciało, bo po 2/3 miesiącach się dowiedziałem że sprawa została umorzona z powodu braku dowodów. Dwóch moich przyjaciół mieli dokładnie tą samą sytuację w tym samym czasie, skończyła się dokładnie tak samo. Jeśli sprawa jest chociaż troszkę bardziej skomplikowana to im się nie chce, a jeśli zarzuty są marne, masz 19 lat, więcej będą grozić i straszyć niż to wszystko warte. Chyba że tam po waszej strony Polski policja jest bardziej profesjonalna
