Dzień... 13 miesiąca.
Dzisiaj wstałam tak jak na niedzielę wypada (trochę po 11) i od razu weszłam na firecash z niemalże pewnością, że coś zarobiłam. A tu zonk totalny, bo wejść w mirrory około 50 (a powinno być do tej pory z 300...). Wchodzę na stronę z przekonaniem, że znowu przekroczyłam CPU i będę czekała wieki na cud boży. Ale nie, wszystko śmiga. Mało tego - sprawdzając statystyki strony wszystko wydaje się być cacy. Olśnienie przyszło dopiero wtedy, gdy zauważyłam gdzie prowadzi największy (niemalże 100%) ruch - na stronę główną. Szybkie wejście na dowolny post i wszystko jasne - błąd 404. Borykałam się z nim nie dalej niż 3 dni temu i byłam pewna, że mam to już za sobą - edytowałam plik .htaccess i wszystko pięknie działało. Dobrą godzinę wertowałam różne fora i strony, ale tam pisali jedynie o edycji .htaccess lub nazwaniu aliansów.
W końcu kiedy chciałam już od nowa zainstalować wordpressa wyskoczył mi komunikat o tym, że wersja serwera jest za stara. Szybko zorientowałam się, że rzeczywiście mam do wyboru dwie wersje. Szybka edycja wp-config, backup danych i w końcu wszystko działa jak należy. Dziwne, że przez dwa dni wszystko działo bez zarzutu na starej wersji...
Plany na dziś:
Napisać kilka postów (3-4) i odpowiednio zaplanować ich opublikowanie,
Dowiedzieć się w końcu jak zwiększyć konwersję (!!!),
EDIT/ Teraz to dopiero zrobiło się ciekawie, bo problem pojawił się znowu. Od dobrych trzech godzin próbuję go rozwiązać, ale jedyne co mogę zrobić to zmienić linki na domyślne (co nic nie daje, bo jak ludzie wchodzą z google to i tak im wywala błąd więc wychodzą). Szlag mnie trafia... zawsze coś na weekend -,-