dobra, wiec tak, przestroga dla innych.
niestety, ja bylem troszke glupi i zaufalem, ale zeby wam sie to nie przytrafilo - to przeczytajcie.
napisala do mnie owa pani (wlasnie czy to pani czy facet? :|) na gadu, wszystko przebiegalo ok, zaplacilem za ten przedmiot i czekalem spokojnie...
Wyplata niby nie doszla o godzinie 3 jak o 2 byl u mnie mail, ze sprzedajacy otrzymal moja wplate...
Pisal(a) mi, ze o 4.30 pani sprzedajaca przedmiot ma sesje przychodzaca to wtedy wszystko dostanie i wysle mi pieniadze.
tyle ze, napisalem do pani Ewy na gadu i powiedziala mi, ze wszystko juz zostalo wyslane

przedstawilem tej panience dowody, no ale ona sie niestety do tej pory nie odezwala...
no, to tak w skrocie, nie chce mi sie wiecej pisac na ten temat :]
co robic? a w zasadzie sam nie wiem, jestem jeszcze niepelnoletni wiec starszych w to nie bede mieszac, sami mozecie mi cos 'doradzic' :]