Sprawdź:
Czym jest konfiskata rozszerzona PISU? A TYM. Podobno konfiskata mienia ma dotyczyć oszustw podatkowych. I co ciekawe, konfiskata będzie rozszerzona na osoby bliskie sprawcy-toż to będzie dopiero wolna amerykanka- i zaczynać się już w momencie złapania sprawcy poprzez wprowadzenie decyzja prokuratora zarządu komisarycznego nad majątkiem lub przedsiębiorstwem sprawcy (lub jego bliskich).Taki zarządca działałby natychmiast, więc osoba podejrzana o przestępstwo podatkowe, nie miałaby możliwości korzystania ze swojego majątku. Można sobie wyobrazić sytuację, że osoba niewinna zostaje pozbawiona swojego dobytku, a firma zniszczona, bo urzędnikom wydawało się, że podejrzany jest oszustem. Po latach dostaje odszkodowanie ale tak niskie, że w żaden sposób nie zrekompensuje to strat, wynikłych z długoletniego procesu z organami państwa.
Z drugiej strony urzędnik będzie mógł zakwestionować legalność optymalizacji podatkowej w celu uniknięcia opodatkowania i nakazać zapłatę podatku wraz z odsetkami- o ile nie uzna, że uchylaliśmy się od opodatkowania- wtedy to już mamy do czynienia z przestępstwem i oszustwem według kks. W przypadku unikania opodatkowania, podatnik ma na celu niedopuszczenie do powstania zobowiązania podatkowego, natomiast w przypadku uchylania się od opodatkowania, podatnik nie przeciwdziała powstaniu zobowiązania podatkowego, ogranicza się jedynie do niewykonania zobowiązania podatkowego, które jest karalne. Działania zmierzające do unikania opodatkowania nie są niezgodne z prawem- chyba że urzędnik ma takie widzimisię. Co więcej, działanie to powinno opierać się na zasadzie, co nie jest zabronione, jest dozwolone- tak, jak to było w przypadku ustawy Wilczka. Niestety, widać jak na dłoni, że w przypadku teraźniejszych rządów, taki stan zaufania władzy do obywateli, jaki był za czasów wrednych komuchów na czele z Wilczkiem, nie przejdzie.
Druga kwestia. W Polsce nie obowiązuje zasada płacenia najwyższych podatków, więc nie rozumiem, dlaczego władza chce ludzi karać za kreatywność. Najpierw tworzą furtki w prawie, a potem chcą za to obywateli penalizować. Niedozwolone unikanie opodatkowania określa się jako „pośrednie łamanie prawa podatkowego” - czyli legalne, ale nie do końca- taki Oksymoron- dla urzędników nie ma rzeczy nie do przeskoczenia.
Klauzula unikania opodatkowania to twór niezgodny z konstytucją- z konstytucyjną zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa wyrażona w art. 2 Konstytucji RP, zasadą ustawowej określoności obowiązków podatkowych- wskazana w art. 217 Konstytucji RP, i zasadą nullum tributum sine lege- nie ma podatku bez ustawy. Powstać ma Rada ds. Unikania Opodatkowania- kolejny nowotwór urzędniczy- który będzie wydawał tzw. opinię zabezpieczającą- koszt bodajże 5 tys. zł Teraz będzie trzeba płacić urzędasom haracz, za tzw. opinię zabezpieczającą 5 tys.zł i modlić się, żeby nie znaleźli czegoś, co może pogrążyć firmę- a znając nadgorliwość osobników z US, to wielce prawdopodobne, że coś znajdą. Poza tym, urzędnicy już teraz mają potężny oręż, chociażby w postaci art. 199.a Ordynacji podatkowej.
Przecież to wygląda na czysty zamordyzm, którego nie stosowało nawet PO, SLD, AWS, i komuchy razem wzięci. Chyba że ja czegoś nie rozumiem, to proszę mnie wyprowadzić z błędu. Zamiast uprościć prawo podatkowe, ograniczyć administrację, obniżyć opodatkowanie pracy, to oni zatrudniają Modzelewskiego do napisania ustawy o VAT, i wszystko zaczynają od dup... strony. To dopiero początek, już szykują ustawę antyterrorystyczną i hazardowa. Zrobisz screena z reklamą bukmachera na zc.com? Wjazd CBś i bananowy uśmiech admina zamienia się w jęk rozpaczy. Konkurencja nie śpi..