Witam serdecznie niestety zostałem oszukany przez pana, który sprzedawał iphone 4g. Umówiłem się z nim, zapłaciłem telefon miał być w ciągu miesiąca i brak do właściciela mozna się dodzwonic raz na 10 razy - udało sie jednak dodzwonic pan mowi ze kolega jest w holandii ze pooddawał już wszytskim pieniążki. Zadzwoniłem z innego telefonu do niego w sprawie oferty orange i dowiedziałem się, że kolega jest jednak w domu. Nie wątpliwie oszukał mnie i mnie unika wiem, że musze zgłosić sprawę na policje.
Ps. może wystarczy wysłanie pisma o upomnienie, że nie dostałem pieniędzy, że ma 2 dni na uzupełnienie inaczej ide na policje - kto takie coś może napisać?
ps.2 Niestety nie byłem nigdy w takiej sytuacji czy gdy złoze juz sprawe na policje to oni będą mnie "nachodzić"? - informować o sytuacji czy będą to robic telefonicznie?...
Jesli kupowales to przez allegro to prawo jest po twojej stronie, jesli kupowales to bez zadnego serwisu idz na policje, bo takie upomnienia nic nie dzadza, przedstaw dowody itp.
niestety nie kupywałem przez allegro jaka jest szansa ze odzyskam pieniadze? mam pełne dane prawidłowe telefon kontaktowy oraz numer aukcji do allegro którą wystawił
Musisz mieć dowody, że była między wami jakaś umowa. Bez tego nie masz co liczyć.. możesz iść oczywiście na policję, nie czekać bo sprawa się przedawni.
nie będzie żadnych najazdów, jeżeli będzie na niego więcej zgłoszeń złapią go albo umorzą sprawę i nic nie dostaniesz. Jednak ja bym szedł na policje, nie będą nachodzić, co najwyżej info listownie będą wysyłać