Wywołano mnie do tablicy,
zatem kilka faktów na stół :
Post o savre spółce pisze na bank Patrycja albo jakieś fake konto z otoczenia Roberta aby mi zaszkodzić i rozproszyć uwagę poszkodowanych co już wcześniej się działo ale na FB.
Zatem dla niewatajemniczonych :
Spółka Savre Invest była powołana do realizowania budowy osiedla - sprawdź PKD, nie miało to nic wspólnego z Robertem, sprzedaliśmy ją z uwagi na to co się wydarzyło ponieważ nie będziemy budowali
strona savreinvestgroup - to miała być spółka żony która inwestuje w różne segmenty rynku a nie tylko forex jak ktoś sugeruje, nie ma związku ze sprawą, wniosek o założenie ASI nie poszedł do KNF
Spółka Forex - miała zostać powołana i na to są dokumenty podpisane - ale nie poszło to do przodu z uwagi na to, że pod koniec lipca zaczął się u Roberta smród a na początku sierpnia przyznał się do piramidy, na co mam dowody.
Środków dla inwestorów nie dostawałem od Roberta, ponieważ 100% umów mieli z nim podpisane i przepływy odbywały się pomiędzy stronami - wpłata na umowę czy zwrot odsetek / kapitału. Dlatego pomawianie mnie traktuję jako naruszenie dóbr osobistych i sprawę w tym zakresie również skieruję do organów ścigania aby ustalili tożsamość osoby, która pisze takie głupoty.
Powtarzam jeszcze raz, poszkodowanych zapraszam do kontaktu, ode mnie jest 50 osób, łącznie mam już kontakt z ponad 100 osobami. Dochodzą kolejne. Od połowy sierpnia trwa kampania hejtu na mnie przez Patrycję dziewczynę Roberta a od września kiedy jego grupa już poznała prawdę to i dla Roberta stałem się wrogiem nr 1 i cała wina w jego porażce to Karol.
Przypominam, to nie ja wziąłem pieniądze od ludzi i nie ja miałem nimi inwestować. Każdy powierzył środki temu człowiekowi w dobrej wierze aby zarobić.
Jeśl szanowny Robert przegrał je na giełdzie, to dlaczego przez tyle miesięcy nie pokazał na to dowodów? Nie będę się tu rozwijał w tej sprawie aby druga strona nie miała zbyt wielu informacji, które może wykorzystać w obronie. Zainteresowani mają ze mną kontakt i są na bieżąco.
Jeśli ktoś chce działać na własną rękę, to szanuję jego wybór, ale i tak warto mieć kontakt.
P.S. czy to Wam coś pzypomina ?
"jak pójdę siedzieć lub coś mi się stanie, to nikt niczego nie odzyska"
"jak to zgłosicie, to sami będziecie mieć problemy"
Zobaczcie rozmowy z Robertem czy jego otoczeniem najbliższym i sami się zastanówcie kto i co chce osiągnąć pisząc tak, bo chyba podobna treść znajduje się wyżej

to się nazywa MATACZENIE i GRA NA CZAS
pora skończyć to szaleństwo i zgasić światło
Pozdrawiam Karol