Witam. Jestem nowy na forum. Dołączyłem po przejrzeniu wątku, aby opisać swoją sprawę. Własnie się nadziałem... No cóż...
Na stronie hype5.pl pytałem o model butów: czy mogę gdzieś jeszcze dany model dostać. Dostałem odp na forum, że jedynie z drugiej ręki. Po paru dniach na PW dostaję wiadomość od niejakiego susekkk, że ma dany model na sprzedaż. Wymiana gg: jego oczywiście 136350 pseudo gg Jerry. Pisze, że ma dany model i ten nr który chcę. Od początku coś podejrzewałem (teraz tak na to patrze i sam nie wierzę, że jestem takim łosiem co się nabrał... Aż mi wstyd). Zaczęło się w sobotę 21.02.2015, że mu trzeba kasę na dziś i żebym mu wysłał i od razu wysyła buty... W sobotę nie miałem jak. Pisał cały czas tak, że mu się śpieszy, bez przerwy naganiał: już, już? to jak? itp. Napisał dzisiaj, że dalej może sprzedać. Napisałem, że chcę paczkę za pobraniem z możliwością otworzenia przy kurierze i żeby zrobił zdjęcie butów z kartką z jego loginem z hype5. Odpisał, że o tej porze zjdęcia już nie będzie robił. Odpisał że dla obustronnej pewności skorzystać z escrow. Pierwszy raz słyszałem o tym ale sprawdziłem w na wiki: Ochrona finansowa sprzedawcy i nabywcy. Myślę okej. Ale nigdy tego nie robiłem... Dalej takie coś:
Dopiero po fakcie ogarnąłem się, że w linku który mu podałem po opłaceniu pojawił się kod, który miałem mu podać dopiero po tym jak odbiorę buty. Zaślepiony butami chyba dałem się wrobić... Napisałem mu, że w google jego nr jest podejrzany o oszustwa, o dziwo odpisał.
"136350:
Nie 21:40
Wrabiano mnie w wymiany
Wyluzuj"
Na stronie hype5.pl zamieszczał posty dotyczące wymiany walut.
No po prostu mi siebie żal... Teraz sprawdzam te posty i już tam było że jest oszustem a ja nie sprawdziłem tego. Łyknąłem jak młody pelikan...
Nie wiem czy coś jeszcze zdziałam, ale idę jutro zgłosić sprawę.
Macie jakieś rady, co z tym robić?