Kryspin
Cytat:jeżeli nie chcesz stracić dobrej reputacji to oddaj mu hajs bo to ewidentnie widać że wy*ymałeś go z kasy i teraz dajesz mu FP warty pewnie z 500 zł
Dopóki Sergio nie da dowodów, to żądanie od koneser'a "oddania" ponad 4000pln jest dziwne ( chore ), ponieważ NIE WIADOMO do kogo zostały wysłane pieniądze ( jeżeli w ogóle zostały wysłane ).
mysc
Cytat:1) Cwaniakujesz, a co gorsza - nie widzisz w tym niczego złego.
2) Wystarczy, że z kontekstu rozmowy wynikało o jaki fanpage chodzi.
3) Umowa słowna też jest umową. Nie ma nic do rzeczy, że dla Ciebie nie istnieje.
4) Jaki to niby fanpage jest wart 4600zł?
5) Zmień prawnika, bo pójdziesz z torbami.
1. -----
2. Tylko nie znasz/znamy całej konwersacji, więc nie wiadomo czy była mowa o danym FanPage'u przed wysłaniem pieniędzy czy po.
3. Zgadzam się
4. To ile FanPage jest wart to jest kwestia sporna, ponieważ dużo czynników wpływa na wartość FanPage: link, zasięgi, ilość like i NAJWAŻNIEJSZA TO NIEWIEDZA KUPUJĄCEGO, dla przykładu gdybyś miał opcje sprzedaży strony/FP, który jest wart 1,000pln, a kupujący zaoferował by Tobie 10,000 to byś się nie zgodził??
5. -----
Artinesse
Cytat:Względem konesera00 powinny być wyciągnięte konsekwencje. Przyzwalając na takie "interesy" tak samo postąpi względem innych osób.
Rozumiem, że koneser ma mieć problemy przez to, że Sergio nie sprawdził z kim rozmawia i wysyła pieniądze?? Poruszmy trochę wyobraźnią, ja jako Oskar=Dante kontaktuję się z Twoim znajomym ( przykład ) i oferuje mu, że kupię coś Twojego za załóżmy 200pln, sprzedający ( Twój znajomy ) nie jest w stanie mi dać tej rzeczy, ponieważ nie ma prawa do danej rzeczy, a według Ciebie to Ty byś miała problemy przez to, że ktoś chciał sprzedać coś Twojego, a Ty nie chcesz dać mi tej rzeczy, ponieważ to nie Ty zawarłaś ze mną umowę.
##############################################################################
Dopóki Sergio nie przedstawi więcej dowodów to nie zachowujcie się jak w POLSKICH SĄDACH, gdzie oskarżony musi udowodnić swoją niewinność... Oskarżyciel musi udowodnić winę, a nie oskarżony swojej niewinności.