(07-08-2021, 12:26)itmaster napisał(a): Zgodnie z czujnikiem PM 2.5 na zewnątrz jest 5 µg/m³
001 - 003 na wyświetlaczu jak mniemam to znaczy 1-3 µg/m³ (?)
Czyli generalnie by się zgadzało, bo oczyszczacz cały czas filtruje, więc powietrze w mieszkaniu masz lepsze niż na dworze
Dokładnie tak, czyli ja mam podobnie jak Sebastian. Patrzę i powietrze wokół jest ogólnie czyste, obecnie niezłe w całej Polsce, nawet w większych miastach. Skacze od 001 do 003.
EDIT - Dzięki itmaster za spostrzeżenia, dałem Ci plusiki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2021, 12:55 przez Ropsont.)
Co do pochłaniacza wilgoci - kiedyś z ciekawości kupiłem taki zwykły w granulkach (w pojemniku). Zostawiłem go w łazience z myślą, że gdy bierze się gorący prysznic to wszystko w środku paruje. Jak się okazało, żeby cały pojemnik mógł się napełnić, potrzeba było z 6 miesięcy Tak więc wydaje mi się, że jeśli jest dobra wentylacja, to nawet nie potrzeba takiego urządzenia niż nam się wydaje. Zresztą nawet na opakowaniu nie było wymienionej łazienki, tylko inne części mieszkania.
Odkopie delikatnie odnośnie pochłaniacza wilgoci ( nie oczyszczacza bo to dwa różne urządzenia ). Jesienią i zimą kiedy wilgotność powietrza jest spora w pokoju potrafiłem mieć po 70-80% wilgotności co sprawiało że szyby parowały w rogach itp. oraz było wrażenie duchoty w pokoju, więc kupiłem osuszacz anslut z Juli za jakieś 400zł i ku zdziwieniu zbijał wilgotność do poziomu 50%, a w zbiorniku co dwa, czasem 3 dni spora ilość wody ( litr, czasem dwa ) no i problem parowania szyb zniknął.
@op pisze, że ma suche powietrze, a kupił osuszacz. Trochę się to nie klei
Osuszacz =/= oczyszczacz, no ale to chyba wiadomo
PS. Polecam termometr z higrometrem od xiaomi za jakieś 20zł
Ale wiesz że z ozonem trzeba ostrożnie, bo jest toksyczny dla człowieka? Trzeba potem dobrze przewietrzyć po ozonowaniu.
Według mnie lepszym rozwiązaniem jest dobry oczyszczacz powietrza z lampą UV (+ z ew. jonizatorem), który pochłonie i zabije wszystko to o czym piszesz.