1# wiadomo? Wykupienie abonamentu na usługę = oszustwo? Ty tak serio? Znam ludzi którzy korzystają - choć osobiście dziwi mnie to - to używają, bo taki mają kaprys? Nie wiem. Mają prawo.
2# piszę o czasach powyżej 5 lat. Nie wiem dlaczego zakładasz jakiś przedział czasowy - napisałem o czasach gdy nie było blokad przecież więc po kij te teksty o ogarnięciu się? Spróbuj coś zablokować gdy NIE MA MOŻLIWOŚCI BLOKAD. Koperfild jesteś czy jak?

Nikt nic nie wysyłał bo nawet nie potrafiła... co Ty na to? Starsze osoby nie zawsze umieją pisać smsy no ale zaraz odpowiesz to co orange - nie możliwe

Jakbyś nie wiedział to kiedyś NIE było możliwości wyłączyć czegokolwiek. SIECI nie udostępniały takiej opcji. W orange miałem gruby przypadek i zero pomocy w wyjaśnieniu. Nie było żadnych możliwości blokad a sieć orange miała głęboko wszystkie liczne reklamacje, skargi, ba nawet podpowiedzieć cokolwiek nie potrafili jak to zablokować - jedyna odpowiedź to było - to nie możliwe. Ogarnąć to możesz jak pomyślisz Ty - że niektóre starsze osoby umieją odebrać i zadzwonić i nic ponadto a fona potrzebują by w razie czego dzwonić na karetkę - a tu pupa - zeżarta ponownie stówa na smsy których nikt nie mógł włączyć ani nie ma jak wyłączyć...

3# a2mobile nie mam abonamentu, mam nielimitowane sms, mms, net (niby z pełną prędkością ileś tam giga bodajże 15, lejki co ileś tam zwalniające chyba 10 potem 5, kilka progów ale nawet najniższy i tak śmiga że nie widzę różnicy na fonie) za niecałe 20 zł. Reszty numerów z innych sieci nie wymienię bo nie o to chodzi - mam w opiece taki że za dyszkę jest wszystko bez limitów (prócz premium wiadomo), ale tego na rynku nie zobaczysz

Miej sobie co tam chcesz, gorzej czy nawet lepiej - tylko
JAK MA się to do tego co napisałem w ogóle???
Nie wiem po co tak ich bronisz - co ma do rzeczy kto lepszy? Czy ja o ofercie pisałem? Pisze o faktach zarejestrowanych nagraniami podczas dzwonienia, pisania itd. Mieli z boku prośby o pomoc o wyjaśnienie. Proste. Wiele razy spotkałem się ze zlewaniem, niekompetencją, wprowadzaniem w błąd a nawet stwarzaniem problemów tam gdzie ich nie było przez wiele lat (ok. 16 lat nie tylko swoje problemy ogarniałem - osobiście orange olałem już lata temu przez podejście do klienta właśnie). Obecnie mniej spotykam się z takim podejściem w tej sieci co nie zmienia faktu że pod tym kątem to najmniej kompetentna sieć z tych które używałem lub komuś pomagałem. Obecnie wyjaśniają mailownie wszelkie sprawy nawet dobrze ale nadal co punkt to inna wersja. Pół roku temu poznałem 3 terminy końca umowy dziewczyny która prosiła mnie o pomoc w ustaleniu kiedy wygasa jej numer bo zgubiła umowę...

Finalnie w lipcu jakoś się okazało w praniu bo z konsultantami ni ch... nie szło nic ustalić.
Sama opcja to wylanie dziecka z kąpielą. Nie potrafią nad czymś zapanować więc wyłączają. Nic tylko klaskać...

Skargi szły z 10 lat lat temu hurtowo o smsach to mieli gdzieś, po sieci aż furczało ile osób czuło się oszukiwanych lub zaniedbywanych bo zero pomocy. Best to może i są ale nie we wszystkim a już na pewno nie w obsłudze klienta. Zgłaszałem nawet kłamstwo które było wręcz wyłudzeniem a główni w wawie mieli oczywiście to gdzieś... no przeprosili ale i tak nic nie zrobili z tym. Nadal można w salonach kłamać najwidoczniej skoro góra pozwala. Osobiście znam za dużo przypadków by nie nazywać ich best więc nie świeć ofertą bo nie ona jest wyłącznym wyznacznikiem jakości.
"Pinć zeta taniej mam gdzieś jak zajumali mi dwie stówy..." rzekł nawalany student z komedii czesko chorwackiej
