W sumie ja sie sprzed biurka, ktore znajduje w Polsce nie ruszylem, wiec no ja to intepretuje inaczej. Przynajmniej takie mam wrazenie, ze to tak jakbym pracowal w firmie, ktora jest zarejestrowana za granica, ale pracuje w Polsce - czyli dochod jest osiagniety w Polsce.
Szczerze mowiac mam takie a nie inne zdanie o systemie podatkowym i jesli system jest sprzeczny/niejasny, to nie jest to moj problem tylko systemu. Oczywiscie US mysli inaczej.

Ale wydaje mi sie, ze pole inne w wlasnie PIT-36 jest ok. W zasadzie dopoki zarobki nie sa na prawde konkretne (kilka tysiecy miesiecznie) to nic sie zlego nie stanie ze wzgledu na rozliacznie za pomoca PIT-36. Pozniej ew. mozna dostac sugestie o przejsciu na ryczalt jesli zaczeloby sie zarabiac na np. stronach internetowych itd, ale w wypadku buxow mysle, ze nie ma co sie przesadnie zamartwiac.
pozdrawiam