Mafiozo, ten co do ciebie dzwonił to po prostu akwizytor, makler z tobą się kontaktuje jak już grubszą kase włożysz, a pewnie mają prowizję od twoich zarobków.
Dzisiejszy dzień już kończe, trzeba odpocząć trochę od giełdy, we wtorek wracam do gry, bilans zysków i strat: 0(wszystkie pozycje zamknięte)
Saldo na chwilę obecną - 256 000zł(36 tys. na plusie) jak na 2 tygodnie jestem zadowolony Trochę nieprzespanych nocy było no ale warto
(14-08-2013, 19:33)Damkofr napisał(a): E to może spróbuje z tym bonusem mam ok 200 zł wolnego to mógłbym się pobawic tylko kompletnie się na tym nie znam
Polecacie coś do nauki
Jeśli nie masz o tym pojęcia lepiej nie wkładaj własnych pieniędzy ucz się na demo lub bonusie
a co do nauki wpisz w google "Forex podstawy" itp i wyskoczy Ci wszystko co potrzebne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-08-2013, 17:44 przez Devil877.)
jakis procent myslenia i stategi napewno jest potrzebny. Ojciec mojego kolegi z gimnazjum gral na gieldzie albo nadal gral i bardzo dobrze mu szlo caly czas.
Moim zdaniem (moze tylko moim) bukmacherka duzo bardziej zalezy od szczecia niz to.