Pracowałem w 2014 r. jako ochrona damskiej odzieżówki ... tyle mojego co pare gołych tyłków mi śmignęło przed oczyma praca nudna, mało płatna, na początku bardzo nogi bolą. Zwykle śmieciówka i pracujące weekendy (chociaż teraz te niehandlowe niedziele są przynajmniej)
3 miesiące wytrzymałem i uciekłem do fabryki - o niebo lepiej ;D