(10-08-2016 00:42)g0rzki napisał(a): właśnie osoba, która wysłała mi email, w załączniku dała kopię dokumentu, że jutro wysyła go do urzędu. Wszystkie dane w tym dokumencie sie zgadzały. Cena była taka sama jak u innych, nawet droższa, tylko, że najwięcej osób kupowało u mnie.
Jak tych sprzedaży nie było niewiadomo jak dużo, to zawsze można się kłócić, że działalność nie miała charakteru ciągłego i takie tam... Jeżeli to były dobra wirtualne to pewnie też łatwo udowodnić, że posiadało się je ponad 6 miesięcy i są rzeczami używanymi, a takie nie podlegają pod podatek dochodowy.
Moim zdaniem ktoś z Twoich znajomych ma ból dupy, że sobie zarabiasz i próbuje Ciebie przestraszyć wypełnionym gotowcem, który znalazł w Internecie - a skoro to ktoś znajomy to normalne, że zna Twoje dane. Nie sądzę, aby to gdziekolwiek wysłał.