aaa przypomniało mi się, jak moja jedna z ulubionych nauczycielek przesiadła mnie do pierwszej ławki, i wziełem jej z biurka długopis, bawiłem się nim, i chciała coś napisać i powiedziała żebym jej oddał a ja dla żartów: nie oddam.
no to sie wkur*iła i wstawiła uwage:
Cytat:Marcin kradnie rzeczy z biurka
później wydawalo mi sie, ze nauczyciele mysleli ze jestem zlodziejem i nie zostawiali nigdy komorek na biurku xd
@nie , to nie fikcja, 3 klasa gimnazjum, mieliśmy z nią 3 lata, bardzo ją lubiałem, tylko czasami miała odpałyi dziwne uwagi wstawiala typu uczen wstaje bez pozwolenia, ale to juz wczesniej pisalem