Mam doświadczenie, gdyż współpracowałem dokładnie z pięcioma firmami opartymi o model MLM, generalnie sprawa wygląda tak.
Zależy od firmy, ludzi i systemu, to ludzie tworzą firmę, a firma możliwości, prowizje, marże, produkty itd, współpracowałem z czterema firmami, branża (perfumy, chemia domowa) czyli FMCG piąta firma, produkty zdrowej żywności, tak naprawdę MLM jest korzystny tylko wtedy, gdy ludzie w danej firmie są spoko, tutaj chodzi o to, że człowiek człowiekowi pomaga budować strukturę ucząc się wzajemnie, jeden ciągnie drugiego, pokazuje, przekazuje, liczy się uczciwość, zaufanie, praca.
Jeżeli będą ludzie którym zależy tylko na własnym tyłku, nic nie ugrasz, stracisz, ale wtedy on też straci, na tym to polega, pomagając sobie, pniesz się w górę Ty i inni ludzie.
Gdy współpracowałem, to ludzie brali do biznesu wszystkich ludzi jak leciało, jakichś mułów, przychlastów, kompletnych tłumanów tylko po to, aby rejestracje się zgadzały, a potem ludzie się zrażali i mówili że to nie działa......
Zarobić, zarobisz nawet w pierwszym miesiącu na obrocie własnym, naliczy się marża, prowizje są naliczane z obroty grupy jaką budujesz, czym większa i "sensowna" grupa, tym większy obrót, a to z kolei nalicza prowizje, dzięki temu zysk idzie z marży (obrót własny) oraz zysk z prowizji (obrotu własnej grupy).
MLM jest świetny abyś nauczył się sprzedaży, relacji, wyniósł wiedze z wartościowych szkoleń, konferencji, dobra okazja do poznawania ludzi ambitnych oraz wpływowych, fajnie rozmawia się z dyrektorem danej grupy MLM-u, który w poprzednim miesiącu zarobił 70 000 zł, albo też fajnie przybić piątkę z prezesem firmy gdzie obroty przedsięwzięcia sięgają kilku set tyś złotych miesięcznie, osobiście polecam, ciężka praca, ale w perspektywie czasu Ci się to opłaci.
Niestety ja przerwałem współprace, stwierdziłem, że nie jest to dla mnie

PS na samych marżach zarabiałem po 300/400 zł, gdy zbudowałem niewielką grupę, obrót też naliczał prowizje.
Z samej sprzedaży na początku można dorobić
