Co do homoseksualistów, w wielu sprawach mam dość radykalne poglądy ale w tym przypadku można iść na kompromis.
Są homosiami, spoko, "life is brutal". To, w jaką dziurę ładują fujarkę mnie nie obchodzi ale po jakiego organizują marsze, wiece itp. ? Czy ja organizuję marsze bo jestem normalny czy biały ? Nie. Są inni to niech żyją w zgodzie z większością i nie manifestują na każdym kroku tego, że są "odmieńcami". Co do roszczenia sobie przez nich praw, zwłaszcza do wychowywania razem dzieci. Co do tego konkretnego przyzwolenia to w żadnym wypadku nie powinni mieć takiego prawa.
(01-07-2013, 17:33)diabloo07 napisał(a): Nie mam nic przeciwko adopcji przez pary homoseksualne, to ludzie, jak każdy inny człowiek i orientacja nie jest ich wyborem, takich stworzył ich "Bóg".
Skoro już tak nawiązujesz do religii, to ona nie popiera związków homoseksualnych wręcz je próbuje wytępić
Moim zdaniem wielkie duże NIE dla adopcji dzieci przez homoseksualistów. Bez przesady, jeśli chcą sobie żyć razem niech sobie żyją, ale niech nie przesadzają z tym, później dziecko wychowywane przez takie osoby będzie bardziej narażone, że zostanie homosiem, będzie w ideologi, że rodzina to: mama i mamusia albo tata i tatuś....
Roxi, to w takim razie "Kościół" przeczy sam sobie Skoro twierdzą, że Bóg tworzy ludzi na swoje podobieństwo, to nie mogą tępić czegoś, co jest wrodzone i stworzył to Bóg.
(01-07-2013, 20:21)diabloo07 napisał(a): Roxi, to w takim razie "Kościół" przeczy sam sobie Skoro twierdzą, że Bóg tworzy ludzi na swoje podobieństwo, to nie mogą tępić czegoś, co jest wrodzone i stworzył to Bóg.
Stworzył Adama i Ewę - w pierwszej kolejności, a nie Adama i Adama... Bóg odpowiada za to co myśli i czuje człowiek? No nie wydaje mi się, Bóg tylko dał człowiekowi rozum i uczucia, nie myśli za niego i czuje
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2013, 20:49 przez Roxi5017.)