Wolność słowa, czy na pewno istnieje?
Dzisiejszy odcinek poświęcimy wolności słowa, które w tym kraju wydawałoby się, że istnieje. Jednak coraz częściej można się przekonać, że owa wolność słowa istnieje tak na prawdę w jednym kierunku. Gdzie najlepiej to widać? Na różnego typu portalach informacyjnych. Najczęściej podczas danej inwestycji bądź tematu niemal tabu - wyborach.
Inwestycje - często bywa tak, że dane media bądź serwisy informacyjne na popularnych stronach społecznościowych wrzucając na swoje tablice informacje, że w mieście ma coś powstać. Póki co brzmi fajnie, ale problem tkwi w tym, że kiedy garstka osób (w tym ja, nie ukrywam lubię wyrazić swoje zdanie) zacznie rozmawiać to wydaje mi się, że lepsza kultura panuje w chlewie wśród świń. Najczęściej nie można dojść do porozumienia z kobietami w wieku 30-70 lat, które oprócz braku znajomości ortografii każde słowo/inne myślenie biorą jako swego rodzaju atak na siebie np. ostatnio w moim mieście planowane są budowy sklepów (idiotyzm w sumie bo jest ich masa już na ulicach, na których mają powstać nowe) to spotyka się oczywiście z falą krytyki i wielu ludzi pisze, że te tereny można by było zagospodarować np. pod jakąś hale produkcyjną czy coś co przyniesie zyski (pieniężne) dla miasta i ludzi. Byłem oczywiście jedną z osób, które ten pomysł popierały aczkolwiek niespełna po chwili fala komentarzy przyszła ze strony ''mamusiek'' i ''babulek'', które niemal wyzywały w niebiosa wszystkich komentujących i narzucały swoje myśli, że przyszłością miasta są.. place zabaw dla dzieci - faktycznie przynoszą one aż zerowe dochody. Same bez jakiejkolwiek kultury odnosiły się do komentujących odpisując im (tym, którzy z kulturą odpowiadali) żeby nie pisali do nich w tak chamski sposób - no ręce opadają.. Administrator strony sam się chyba wystraszył i wpis po niedługim czasie zniknął. Zauważyłem z resztą, że od pewnego czasu ta grupa mamusiek i babć terroryzuje i bojkotuje każdą inwestycję sprowadzając ją do tematu braku miejsc rozrywki dla dzieci a tymczasem na moim osiedlu są 3 NOWE place zabaw i każdy jest niemal pusty, pytam się więc gdzie te dzieci? Przed komputerem i/lub telewizorem to rzecz jasna albo tekst w stylu - ''nie chce mi się dziś..'' kiedy dziecko chce wyjść na dwór. Także pamiętajcie przyszłością miast są place zabaw by dzieci mogły się na nich pobawić i pogonić, co z tego, że będą głodne bo mamusia i tatuś nie będą mieli pracy bo ważniejszy jest plac zabaw ale kto by o tym myślał do póki głód nie puka w brzuch.
Wybory - tak to już w naszym kraju jest, że od niemal 10 lat rządzi ta sama partia (PO).
Jak rządzą wiemy, niby wszyscy narzekają ale gdy dodany zostanie post z innym kandydatem na np. prezydenta niż Pan leśniczy na K.. to powoduje to falę oburzenia, że jakim prawem ktoś inny będzie się mieszkał w tak genialną politykę obecnej partii! Tutaj również najwięcej mają do powiedzenia ci, których albo nie ma już w naszym kraju bo przez genialną politykę zachwalanej partii musieli wyjechać za chlebem albo osoby, które żyły w czasach gdzie pracy było jak makiem zasiał - 50-70 latkowie. Nikt z nich nie pomyśli, że przyszłością narodu są osoby młode chcące coś w ty kraju zmienić bo niebawem partia obecnie rządząca będzie rządzić grupą szkieletów tych najstarszych wyborców i kępką trawy bo reszta po prostu wyjedzie budować dobrobyt innego kraju skoro w swoim tego nie może robić bo ma podcinane skrzydła na wszystkie sposoby. Nie daj Boże (i nikomu tego nie życzę) skomentować gdzieś/coś nie po myśli wyborców partii (PO), zostaniemy prawdopodobnie zjechani, zwyzywani i wysłani do psychologa wraz z całą swoją rodziną za obecnych czasów i tych, które minęły. Nie wspominając już o wolności słowa na stronach z (PO) związanych gdzie za jakieś pytanie/stwierdzenie zostajemy zablokowani. Co najlepsze ci obrażający nas sami krzyczą o wolności słowa z tym, że myślą o wolności słowa w tylko jednym kierunku - swoim, reszta jest zła, niedobra i głosuje na PiS.
Także wydaje mi się, że wolność słowa to od dłuższego czasu już mit, a pomyśleć ile przykładów karania za ową ''wolność słowa'' już było. Wolność słowa istnieje tylko wtedy kiedy zgadzamy się ze wszystkimi, jeśli tak nie jest nie mamy się nawet co wypowiadać bo nas zjedzą.
Dziękuję za wysłuchanie moich gorzkich żalów.
