Taa, tylko, że Nike nie ma ani jednego swojego pracownika (poza pracownikami biurowymi). Szycie butów zlecają w różnych fabrykach. Są tańsze i droższe produkcje z różnych krajów i miast. Tak naprawdę sami często produkują "podróbki", które trafiają do np. sieci sklepów deichmann i są to najgorsze najki jakie istnieją pod względem jakości. Więc podróbki a oryginalne buty niczym się nie różnią. A przynajmniej maxy za 250zł od tych za 350zł. Wyjątkiem są maxy 500zł+ które faktycznie mają wstawki skórzane a nie wszystko z ceraty

i jakość cięć elementów i szwów jest dużo lepsza. Sam kiedyś kupiłem maxy za 250zł i niczym nie odbiegały od tych z Sizera (porównywałem ze znajomym). Ale różnie to bywa bo widziałem podróby gdzie zamiast poduszki powietrznej był kawałek plastiku a na zewnątrz tylko niby ten silikon z powietrzem. Ale jaki fundusz takie najki...
A druga sprawa ja nie nazwałbym tego typu sprzedawców "oszustami". Ponieważ nikogo nie oszukują, nie okradają a jak ktoś ma choć trochę rozumu to odróżni podróby a nawet może poprosić o numer spod języka buta i sprawdzić w google. Jeżeli nie może mu ktoś podać to znaczy, że fizycznie butów nie posiada więc nie może zagwarantować ich oryginalności

Więc jedyne do czego można się przyczepić to sprzedaż bez DG, bez odprowadzania podatku. Wiadomo, rozliczyć trzeba się zawsze nawet jeżeli wiesz, że Tusk zabiera Ci 60% pensji, nawet jak ruch*** Cie wszyscy jak mogą

Zawsze, możesz założyć DG i też sprzedawać w takiej cenie buty w czym problem? czy tablety, które schodzą jak ciepłe bułeczki. Choć konkurencja teraz jest bardzo duża.
Zresztą na alienie przy większości butów jest napisane, że są 100% oryginalne więc sprzedają zgodnie z tym co jest napisane
