Ja z czystym sumieniem mogę nazwać likeplus oszustami.
Wszystko zaczęło się od konkursu w którym był do wygrania telefon HTC 8S. Pomyślałem sobie że mam dużo kont, mogę trochę na klikać, telefon się przyda. Jak pomyślałem tak zrobiłem, zebrałem coś koło 10k lajków może łącznie troszkę więcej gdzie konta nie padły tylko dostały bana na polubienie nowych fanpagy.
Napisałem na shoutboxie czy jak mi się skończy ban to kliki wraz z punktami wrócą na konto. Pan z supportu zapewniał mnie że tak, więc bawiłem się dalej. Nowe konta, nowe lajki, nowe bany na polubienie, lecz spałem spokojnie (nawet że nie wygrałem fona) bo ładna sumka z kliknięć się uzbierała 200-300zł.
Dziś piszę na shoutboxie że moje konta odblokowane i czy mogą mi wyzerować punkty (miałem -20k chodź nie wydałem kliknięć na żadną nagrodę czy lajki), oddać stare punkty i kliknięcia abym wymienił na jakaś nagrodę.
Pan z supportu powiedział że łaskawie mi wyzerują konto (chodź i tak nie wydałem na nic pkt więc czemu miałby mieć na -) ale pkt i kliknięć nie oddadzą.
Sprawdzałem, lajki na kontach są, np. Na Juli ma ponad 2k polubień wszystko z likeplusa.
Nie polecam.
