Sprawdź:
Wisła Kraków po raz kolejny zmarnowała szansę na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W dzisiejszym rewanżowym spotkaniu IV rundy eliminacyjnej mistrz Polski przegrał 1-3 (0-1) z cypryjskim APÓEL-em. Tydzień wcześniej wiślacy wygrali 1-0, co oznacza, że okazali się gorsi w dwumeczu i zagrają w fazie grupowej Ligi Europy.
Mecz rozpoczął się od mocno niecelnego uderzenia Marcinho, który z 20 metrów kopnął wysoko nad poprzeczką. W 11. minucie Wisła szybko wyprowadziła piłkę z własnej połowy, Maor Melikson zagrał prostopadle do Patryka Małeckiego, lecz jego lekki strzał był niecelny. Po drugiej stronie boiska w polu karnym do sytuacji strzeleckiej doszedł Ivan Tričkovski, na całe szczęście dla wiślaków był na spalonym. Macedończyk postraszył też krakowian chwilę potem, gdy jego mocną próbę z woleja z trudem obronił Sergei Pareiko. APÓEL kolejną dobrą okazję stworzył sobie po dwójkowej akcji Aíltona i Manduki, po której ten drugi z kilkunastu metrów trafił wprost w Michaela Lameya. Napór gospodarzy przyniósł im gola w 29. minucie. Po rzucie rożnym Manduki Patryk Małecki z linii bramkowej wybił piłkę na słupek, a Pareiko próbujący rozpaczliwie interweniować wrzucił ją sobie do siatki. Estoński bramkarz zrehabilitował sie niedługo przed przerwą, broniąc nogami strzał Manduki. Na zakończenie pierwszej części gry fatalne uderzenie z szesnastu metrów oddał Gervasio Núñez.
"Biała Gwiazda" tuż po przerwie dwukrotnie strzelała w stronę bramki APÓEL-u. Najpierw Sobolewski sprawił trochę kłopotów Dionýssiosowi Chiótisowi, a potem za lekko z 25 metrów próbował Małecki. Cypryjczycy drugi raz skarcili mistrza Polski w 54. minucie. Dwa podania z pierwszej piłki rozmontowały obronę wiślaków, w pole karne wbiegł Tričkovski, miękko wrzucił piłkę do Aíltona, a Brazylijczyk z kilku metrów skierował ją do pustej bramki. Ten sam zawodnik niedługo później z prawej strony szesnastki mocno strzelił w boczną siatkę. W końcu w 71. minucie los uśmiechnął się do polskiego zespołu. Ivica Iliev sprytną podcinką podał do Cezarego Wilka, a środkowy pomocnik "Białej Gwiazdy" precyzyjnie skierował futbolówkę tuż przy dalszym słupku cypryjskiej bramki. Chwilę później APÓEL próbował odpowiedzieć strzałem Tričkovskiego, ale Pareiko na raty interweniował. Estońskiego golkipera sprawdził także silnym strzałem Manduca. Na trzy minuty przed końcem spotkania kolejną akcję przeprowadzili ze sobą Tričkovski z Aíltonem, którą ten drugi zakończył golem przy biernej postawie krakowskich obrońców. Trafienie to oznaczało, że Wisła pożegnała się z marzeniami o Lidze Mistrzów.
23 sierpnia 2011, 20:45 - Nikozja (Néo Stádio Gymnastikoú Syllógou "Ta Pankýpria")
APÓEL (Nikozja) 3-1 Wisła Kraków
Sergei Pareiko 29 (s), Aílton 54, 87 - Cezary Wilk 71
APÓEL: 22. Dionýssios Chiótis - 7. Sávvas Poursaïtídis, 24. Chrístos Kóntis, 3. Paulo Jorge, 98. William Boaventura (85, 29. Nektários Alexándrou) - 11. Ivan Tričkovski, 26. Nuno Morais, 23. Hélio Pinto, 81. Marcinho (90, 5. Sanel Jahić), 21. Manduca (85, 10. Konstantínos Charalambídis) - 8. Aílton.
Wisła: 25. Sergei Pareiko - 31. Michael Lamey, 2. Kew Jaliens (80, 22. Marko Jovanović), 4. Osman Chávez, 15. Júnior Díaz - 19. Patryk Małecki (80, 17. Andraž Kirm), 7. Radosław Sobolewski (58, 77. Ivica Iliev), 28. Cezary Wilk, 11. Gervasio Núñez, 5. Maor Melikson - 18. Cwetan Genkow.
żółte kartki: Manduca, Aílton, Nuno Morais, Charalambídis - Sobolewski, Melikson, Lamey, Núñez, Iliev, Díaz.
sędziował: Viktor Kassai (Węgry).
widzów: 21665.
źródło: 90minut.pl